Połowa reprezentacji na ME to zawodnicy z Opola
23.01.2012
, aktualizacja: 23.01.2012 18:17
Aż pięciu łyżwiarzy AZS-u KU Politechnika Opolska wystartuje w mistrzostwach Europy, które w piątek rozpoczną się w czeskim Mlada Boleslav. To jeden z największych sukcesów w historii naszego klubu.
ZOBACZ TAKŻE
- Aida Bela pojedzie w mistrzostwach globu (28-02-12, 20:00)
- Postawmy Pędzel na Głowie najlepsze w MLF (07-02-12, 17:00)
- Miała powalczyć o medal, ale się nie udało [wideo] (31-01-12, 07:00)
- Sportowy weekend (28-01-12, 10:00)
- Odra Brzeg bliżej strefy spadkowej (25-01-12, 20:22)
- Cztery laskarki z Nysy w kadrze (24-01-12, 12:31)
- Drugiego takiego turnieju nie ma w naszym kraju (24-01-12, 06:00)
- Zaksa z Turkami zagra 1 lutego, bilety od czwartku (23-01-12, 12:52)
- Bramkarz w szczypiorniaku musi obserwować rywali [WIDEO] (20-01-12, 21:15)
- Budowlani: Nie ma drugiej takiej drużyny jak ta (20-01-12, 19:20)
- Duże wyróżnienie dla prezesa Odry (19-01-12, 21:00)
- Kadra będzie trenować w Opolu (17-01-12, 22:00)
Adam Filipowicz, Aida Bella i Kaja Pniewska kwalifikacje na zawody wywalczyli już wcześniej, w niedzielę sztab szkoleniowy reprezentacji podjął decyzję, że do tej trójki dołączą jeszcze dwie opolskie łyżwiarki: Marta Wójcik i Magdalena Szwajlik. Obie doskonale wykorzystały atut własnego lodowiska i na ostatnim zgrupowaniu kadry, które odbyło się na Toropolu, wypadły najlepiej z zawodniczek pretendujących do wyjazdu. Tym samym połowa z 10-osobowej kadry narodowej na mistrzostwa reprezentuje klub z Opola (skład uzupełnia czworo łyżwiarzy z Białegostoku i jeden z Elbląga).
- Taka sytuacja zdarzyła się po raz pierwszy w historii, to dla nas ogromny sukces - cieszy się trenerka AZS-u Anna Łukanowa-Jakubowska, podkreślając równocześnie, że to jednak dopiero pierwszy krok. - Teraz trzeba przełożyć ilość na jakość, czyli wyniki na zawodach. Liczę szczególnie na sztafety, zwłaszcza w dziewczynach mamy bardzo silny skład, i indywidualnie na Aidę. W tym sezonie ma ona naprawdę bardzo dobre wyniki - podkreśla Łukanowa i dodaje: - Trzeba jednak pamiętać, że zwłaszcza w naszej dyscyplinie dosłownie wszystko może się zdarzyć, choćby upadek, wiele zależy więc także od szczęścia. Najważniejsze jednak, że Aida sama wierzy w sukces, to bardzo podbudowuje psychicznie - zauważa. Przypomnijmy, że trzy lata temu w Turynie Bella była dosłownie o krok od podium ME, ostatecznie musiała jednak zadowolić się piątą pozycją.
Kadrowicze w poniedziałek odbyli ostatnie dwa treningi podczas zgrupowania w Opolu, a we wtorek rano wyjeżdżają do Mlada Boleslav, gdzie w piątek rozpocznie się rywalizacja o medale.
- Taka sytuacja zdarzyła się po raz pierwszy w historii, to dla nas ogromny sukces - cieszy się trenerka AZS-u Anna Łukanowa-Jakubowska, podkreślając równocześnie, że to jednak dopiero pierwszy krok. - Teraz trzeba przełożyć ilość na jakość, czyli wyniki na zawodach. Liczę szczególnie na sztafety, zwłaszcza w dziewczynach mamy bardzo silny skład, i indywidualnie na Aidę. W tym sezonie ma ona naprawdę bardzo dobre wyniki - podkreśla Łukanowa i dodaje: - Trzeba jednak pamiętać, że zwłaszcza w naszej dyscyplinie dosłownie wszystko może się zdarzyć, choćby upadek, wiele zależy więc także od szczęścia. Najważniejsze jednak, że Aida sama wierzy w sukces, to bardzo podbudowuje psychicznie - zauważa. Przypomnijmy, że trzy lata temu w Turynie Bella była dosłownie o krok od podium ME, ostatecznie musiała jednak zadowolić się piątą pozycją.
Kadrowicze w poniedziałek odbyli ostatnie dwa treningi podczas zgrupowania w Opolu, a we wtorek rano wyjeżdżają do Mlada Boleslav, gdzie w piątek rozpocznie się rywalizacja o medale.
- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów




więcej zdjęć
