Wały dziurawe, a idzie woda
2010-09-02
, aktualizacja: 02.09.2010 20:30
Odrą idzie fala wezbraniowa. W Bierawie wał umocniliśmy, w Żelaznej umacniamy, w Żużeli nawet nie próbujemy łatać 250-metrowej wyrwy. Tak wyglądają wały trzy miesiące po majowej powodzi.
ZOBACZ TAKŻE
- Prezydent Opola wprowadził stan pogotowia przeciwpowodziowego (02-09-10, 22:17)
- Woda przekroczy stany alarmowe (31-08-10, 11:27)
- Pół miliarda dla Opolszczyzny na zabezpieczenia przeciwpowodziowe (29-07-10, 19:16)
- Są pieniądze na wały przeciwpowodziowe (02-07-10, 20:00)
Przez Opolszczyznę idzie fala wezbraniowa na Odrze. - Będzie ona niższa niż druga czerwcowa fala w czasie powodzi - uspakaja Stanisław Potoniec, kierownik Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego. Mimo to od środy umacniano wały w okolicach Bierawy. - Poszło to sprawnie, w czwartek prace zostały skończone - mówi.
Jeszcze w czwartek umacniano wał w okolicy Żelaznej. To jednak działania prowizoryczne, bowiem w tych miejscach po majowej powodzi wały należy odbudować. Niestety nie zdążono. Jeszcze gorzej sytuacja wygląda w okolicach Żużeli. Tam jest wyrwa w wałach na długości około 250 metrów. - Nie ma fizycznej możliwości byśmy zdążyli postawić nawet prowizoryczny wał. Po drugie byłby to ogromne koszty, a za chwilę trzeba by go rozbierać. Tam trzeba po prostu odbudować wał - podkreśla Potoniec. Brak wału przy tym poziomie Odry skutkować ma - zdaniem Potońca - zalaniem łąk i pól. Domostwa są niezagrożone.
Przypomnijmy, że Opolszczyzna ucierpiała w czasie majowej powodzi. Trzeba m.in. naprawić 53 wyrwy w wałach. Idą kolejne deklaracje ze strony rządu, a za nimi pieniądze na naprawę urządzeń przeciwpowodziowych. Kłopot w tym, że w tym roku nie zdążymy ich wykorzystać, co oznacza, że nie naprawimy też uszkodzonych wałów.
Opolszczyzna 8 czerwca wystąpiła o pieniądze na najpilniejsze naprawy wałów. W połowie lipca mieliśmy pieniądze, ponad 6 mln zł, za które miały zostać zrealizowane 23 najpilniejsze zadania. Do dziś zrealizowano sześć! Do końca sierpnia mają być rozstrzygnięte przetargi na pozostałe.
Marszałek Józef Sebesta wystąpił już o kolejne pieniądze na obwałowania. Chodzi o ponad 13 mln zł, jakie mamy dostać z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej na 92 zadania. Te również nie zostaną w części wykorzystane w tym roku. Zarząd chce wystąpić o prolongowanie tych pieniędzy na 2011 rok, byśmy nie musieli ich oddać, jak ich nie wykorzystamy.
Opolanom pozostała tylko nadzieja, że w najbliższym czasie nie powtórzy się taki poziom wody w Odrze, jak w maju tego roku.
Jeszcze w czwartek umacniano wał w okolicy Żelaznej. To jednak działania prowizoryczne, bowiem w tych miejscach po majowej powodzi wały należy odbudować. Niestety nie zdążono. Jeszcze gorzej sytuacja wygląda w okolicach Żużeli. Tam jest wyrwa w wałach na długości około 250 metrów. - Nie ma fizycznej możliwości byśmy zdążyli postawić nawet prowizoryczny wał. Po drugie byłby to ogromne koszty, a za chwilę trzeba by go rozbierać. Tam trzeba po prostu odbudować wał - podkreśla Potoniec. Brak wału przy tym poziomie Odry skutkować ma - zdaniem Potońca - zalaniem łąk i pól. Domostwa są niezagrożone.
Przypomnijmy, że Opolszczyzna ucierpiała w czasie majowej powodzi. Trzeba m.in. naprawić 53 wyrwy w wałach. Idą kolejne deklaracje ze strony rządu, a za nimi pieniądze na naprawę urządzeń przeciwpowodziowych. Kłopot w tym, że w tym roku nie zdążymy ich wykorzystać, co oznacza, że nie naprawimy też uszkodzonych wałów.
Opolszczyzna 8 czerwca wystąpiła o pieniądze na najpilniejsze naprawy wałów. W połowie lipca mieliśmy pieniądze, ponad 6 mln zł, za które miały zostać zrealizowane 23 najpilniejsze zadania. Do dziś zrealizowano sześć! Do końca sierpnia mają być rozstrzygnięte przetargi na pozostałe.
Marszałek Józef Sebesta wystąpił już o kolejne pieniądze na obwałowania. Chodzi o ponad 13 mln zł, jakie mamy dostać z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej na 92 zadania. Te również nie zostaną w części wykorzystane w tym roku. Zarząd chce wystąpić o prolongowanie tych pieniędzy na 2011 rok, byśmy nie musieli ich oddać, jak ich nie wykorzystamy.
Opolanom pozostała tylko nadzieja, że w najbliższym czasie nie powtórzy się taki poziom wody w Odrze, jak w maju tego roku.
- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów





