Święto wojska w Opolu [WIDEO]

pioz
2010-08-15 , aktualizacja: 15.08.2010 18:40
A A A Drukuj
Obchody Święta Wojska Polskiego rozpoczęły się mszą św. w opolskiej katedrze. Później ulicami Katedralną, Piastowską i Zamkową na pl. Wolności przeszła uroczysta defilada. Na miejscu, pod pomnikiem oddano salwę honorową i odczytano Apel Pamięci.

Fot. Rafał Mielnik / Agencja Gazeta

defilada
ZaA?adowane przez: wyborcza_opole. - GorÄ?ce wiadomoA?ci

Niedzielne uroczystości rozpoczęły się mszą świętą w opolskiej katedrze. Podczas kazania bp Jan Kopiec dziękował żołnierzom za ich służbę, przypomniał, jak ważna dla losów naszego kraju i Europy była Bitwa Warszawska 1920, oraz jak wielką ofiarę za wolną Polskę złożyli 90 lat temu nasi przodkowie. Na koniec pytał: Czy my mamy dzisiaj też czego bronić? Czy bronimy dziś naszych wspaniałych wartości?

Po mszy ulicami Katedralną, Piastowską i Zamkową na pl. Wolności przeszła uroczysta defilada, w której wzięli udział m.in. opolscy ułani ze Stowarzyszenia Pamięci 19. Pułku Ułanów Wołyńskich. Jadący na koniach żołnierze wzbudzili szczery zachwyt opolan.

Pod pomnikiem Bojownikom o Polskość Śląska Opolskiego oddano salwę honorową i odczytano Apel Pamięci. Przyznano również okolicznościowe odznaczenia. Józef Sebesta, marszałek województwa, mówił o aktywnej postawie żołnierzy podczas niedawnej powodzi. - Zawsze jesteście tam, gdzie was potrzebujemy, zawsze niesiecie pomoc. Jesteśmy z was dumni - mówił.

Po oficjalnej części uroczystości tuż po godz. 13 rozpoczął się piknik. Na opolan oprócz występów artystycznych i współczesnych pojazdów wojskowych czekała również tradycyjna wojskowa grochówka. By jej skosztować, trzeba jednak było stanąć w długiej kolejce. W ogonku razem z synem stał Michał Lewandowski. - Grzechem byłoby nie spróbować grochówki w Święto Wojska Polskiego - mówił z uśmiechem, mimo że przyszło mu po nią stać pół godziny.

Ale organizatorzy pikniku przygotowali również wiele innych atrakcji. Najmłodsi tłumnie oblegali pojazdy wojskowe, m.in. wozy dowodzenia i łączności, oraz samochody używane do załadunku. Przy popularnym Humvee, czyli wielozadaniowym pojeździe kołowym o wysokiej mobilości, zatrzymał się nawet marszałek Sebesta. - Prawdziwe cacko - mówił z uznaniem.

Kolejka tworzyła się obok działka przeciwlotniczego.

- Widzisz? Żołnierze strzelali z tego do samolotów - tłumaczył tato małemu Kubie.

Miłośnicy historii również znaleźli coś dla siebie, bo do Opola zjechała m.in. Grupa Rekonstrukcji Historycznej Festung Breslau z oryginalną bronią i w mundurach sprzed pół wieku. - Bardzo lubimy rozmawiać o historii i chętnie bierzemy udział w takich uroczystościach - mówił Tomasz Bielakowski, ubrany w sfatygowany mundur Ludowego Wojska Polskiego, strzegący zaimprowizowanego stanowiska artylerii.

Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Jesteśmy na Facebooku