Poseł SLD o tym do czego służy ambona

Joanna Pszon
2010-08-09 , aktualizacja: 09.08.2010 20:05
A A A Drukuj
Sojusz Lewicy Demokratycznej zamierza dziś protestować pod stojącym przed Pałacem Prezydenckim krzyżem, aby bronić laickości państwa. - Nie walczymy z wiarą i krzyżem, ale nawołujemy do przestrzegania prawa - mówi opolski poseł SLD Tomasz Garbowski.
Tomasz Garbowski
Fot. Rafał Mielnik/ Agencja Gaze
Tomasz Garbowski
Mówi szef SLD w regionie

Joanna Pszon : Czy Pan lub ktoś z Opola wybiera się na demonstrację przed Pałacem Prezydenckim?

Tomasz Garbowski: Nie wiem, czy ktoś jedzie, nie robiłem rozeznania. Ja na pewno będę w Opolu, akurat mam zaplanowane spotkania. Jest jednak taki apel, owszem, by nawoływać przede wszystkim do przestrzegania Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.

Krzyż jest niekonstytucyjny?

- Jest artykuł 35. konstytucji, który mówi o relacjach między państwem a Kościołem, a dokładnie między państwem a różnymi Kościołami. Państwo powinno być neutralne światopoglądowo, mieć taki sam stosunek zarówno do Kościoła katolickiego, jak i do innych wyznań i obrządków. I tego trzeba się trzymać. Nie mówię tego w kontekście walki z wiarą czy walki z krzyżem. Mówię tylko, że prawo powinno być w państwie przestrzegane.

Czym się Pana zdaniem objawia ten brak poszanowania prawa i brak rozdziału państwa od Kościoła?

- Choćby tym, że dzieci osób niewierzących mają utrudniony w szkole dostęp do lekcji etyki. A musi być równy. Dyskusyjne jest też działanie Komisji Majątkowej, która zajmuje się zwrotem mienia kościelnego dla różnych zakonów - bez rozprawy, bez możliwości odwołania się. Oczywiście wiele samorządów stara się odwoływać, ale z różnym skutkiem.

Także ta sytuacja z krzyżem przed Pałacem Prezydenckim. Z jednej strony świadczy o słabości państwa. Ale jest i druga strona, świadcząca o słabości Kościoła. Bo skoro jest deklaracja harcerzy, Kancelarii Prezydenta RP i biskupstwa warszawskiego, że przenosimy go do kościoła św. Anny, to dlaczego wysyła się młodych księży, zamiast z biskupim autorytetem w pokoju przeprowadzić ten krzyż, który jest świadectwem wiary katolickiej. Jest przez to niepotrzebna awantura. To mi przypominało bardziej walkę sekciarską niż walkę w obronie czegoś ważnego.

SLD zamierza stworzyć jakąś petycję, dokument, by oddzielać państwo od Kościoła?

- Jeżeli będziemy przestrzegać konstytucji, będziemy przestrzegać konkordatu, zachowywać się tak, by szanować osoby, które są wyznania katolickiego, bo nikt nie powinien ingerować w to, w co kto inny wierzy, to nie potrzebujemy nic więcej. Słuchajmy słów prymasa Polski arcybiskupa Józefa Kowalczyka, który wielokrotnie wypowiadał się, jaki Kościół powinien mieć stosunek do polityki i życia politycznego - wtedy będzie dobrze i nie trzeba będzie wprowadzać żadnych suchych norm. Musi zwyciężyć rozsądek. Ja jestem właśnie po stronie głosów hierarchów kościelnych, którzy mówią, że ambona nie jest od tego, aby z niej głosić czy wskazywać na jakiś wybór polityczny, co miało miejsce w kampanii prezydenckiej. Wielokrotnie słyszeliśmy, że Kościół, szczególnie ten nacechowany przez ojca Tadeusza i Radio Maryja, nawoływał, by głosować na jednego słusznego kandydata Jarosław Kaczyńskiego. To jest dalekie od misji Kościoła, który powinien szerzyć wiarę, miłość bliźniego, mówić o tych problemach, które dotykają ludzi.

Podziel się

  • 13 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Jesteśmy na Facebooku