Poseł Korzeniowski za rozdziałem państwa i Kościoła
2010-08-09
, aktualizacja: 09.08.2010 20:02
W końcu jesteśmy chyba jedynym państwem w Europie, gdzie Kościół de facto nie płaci podatków, tylko jakieś lokalne. To też trzeba zmienić - mówi szef PO w regionie poseł Leszek Korzeniowski
ZOBACZ TAKŻE
- Poseł Kłosowski: to antyklerykalne działanie PO (13-08-10, 20:23)
- Trzeba wyciszenia i dialogu w sprawie krzyża (12-08-10, 18:51)
- Poseł SLD o tym do czego służy ambona (09-08-10, 23:00)
Joanna Pszon: Zaraz po wyborach prezydenckich był Pan rozżalony na Kościół, bo były przypadki wskazywania na kandydata Prawa i Sprawiedliwości, i mówił Pan o konieczności większego rozdzielenia Kościoła od państwa. Będziecie zatem teraz wspierać SLD?
Leszek Korzeniowski: Nie, wspierać ich nie będziemy, bo może to być źle odebrane, na zasadzie jakiegoś klakierstwa i tyle. Natomiast ja osobiście uważam, że to słuszne podejście. Więcej: ostatnio rozmawiałem z kilkoma księżmi, którzy idą jeszcze dalej i mówią, że nie powinno być religii w szkole. Nie nauczyciele, nie rodzice, ale księża, i to ci raczej z młodszych roczników.
A SLD? Oni muszą coś robić, by istnieć, i akurat wyjątkowo dobrze pokazują swój ateizm oraz potrzebę rozdzielenia Kościoła od państwa. Zresztą mnie ten rozdział też by się podobał.
W Waszym sztabie wyborczym słyszałam wypowiedzi, że koniec z rozpoczynaniem uroczystości państwowych od mszy.
- Też tak uważam. Kiedyś swoje prywatne uroczystości czy te w firmie również zaczynaliśmy w kościele lub z księdzem. Teraz od tego odchodzę. Nawet tych bardzo okrągłych urodzin już nie obchodzimy w kościele.
Z czego to wynika? Obraził się Pan na księży?
- Jestem akurat z takiego pokolenia, które pamięta czasy, gdy nie wolno było chodzić do kościoła, a raczej, że to było przez partię bardzo źle odbierane. Potem zachłysnęliśmy się wolnością, tym, że można, i zaczęliśmy przesadzać. Dam porównanie: po 1990 roku, kiedy powstały rożna przydrożne, kupowałem sobie po siedem porcji kiełbasy i nie mogłem się nią najeść, tak mi jej wcześniej brakowało. Tak samo z Kościołem. Tyle że Kościół chyba źle z tej wolności skorzystał i sam zaczął dzielić Polaków na dobrych i złych.
Cały Kościół?
- Nieważne, czy cały, bo rzeczywiście też mają różne nurty. Proszę porównać wypowiedzi biskupów Tadeusza Pieronka i Józefa Życińskiego z wypowiedziami np. Sławoja Leszka Głodzia. Są więc też ci, którzy dzielą. I to jest niefajne.
PO zatem też pójdzie w stronę laicyzacji Polski?
- Nie mogę się wypowiadać za Jarosława Gowina ani za Janusza Palikota, ale myślę, że chyba większość klubowych kolegów podziela moje zdanie. W końcu jesteśmy chyba jedynym państwem w Europie, gdzie Kościół de facto nie płaci podatków, tylko jakieś lokalne. To też trzeba zmienić.
Leszek Korzeniowski: Nie, wspierać ich nie będziemy, bo może to być źle odebrane, na zasadzie jakiegoś klakierstwa i tyle. Natomiast ja osobiście uważam, że to słuszne podejście. Więcej: ostatnio rozmawiałem z kilkoma księżmi, którzy idą jeszcze dalej i mówią, że nie powinno być religii w szkole. Nie nauczyciele, nie rodzice, ale księża, i to ci raczej z młodszych roczników.
A SLD? Oni muszą coś robić, by istnieć, i akurat wyjątkowo dobrze pokazują swój ateizm oraz potrzebę rozdzielenia Kościoła od państwa. Zresztą mnie ten rozdział też by się podobał.
W Waszym sztabie wyborczym słyszałam wypowiedzi, że koniec z rozpoczynaniem uroczystości państwowych od mszy.
- Też tak uważam. Kiedyś swoje prywatne uroczystości czy te w firmie również zaczynaliśmy w kościele lub z księdzem. Teraz od tego odchodzę. Nawet tych bardzo okrągłych urodzin już nie obchodzimy w kościele.
Z czego to wynika? Obraził się Pan na księży?
- Jestem akurat z takiego pokolenia, które pamięta czasy, gdy nie wolno było chodzić do kościoła, a raczej, że to było przez partię bardzo źle odbierane. Potem zachłysnęliśmy się wolnością, tym, że można, i zaczęliśmy przesadzać. Dam porównanie: po 1990 roku, kiedy powstały rożna przydrożne, kupowałem sobie po siedem porcji kiełbasy i nie mogłem się nią najeść, tak mi jej wcześniej brakowało. Tak samo z Kościołem. Tyle że Kościół chyba źle z tej wolności skorzystał i sam zaczął dzielić Polaków na dobrych i złych.
Cały Kościół?
- Nieważne, czy cały, bo rzeczywiście też mają różne nurty. Proszę porównać wypowiedzi biskupów Tadeusza Pieronka i Józefa Życińskiego z wypowiedziami np. Sławoja Leszka Głodzia. Są więc też ci, którzy dzielą. I to jest niefajne.
PO zatem też pójdzie w stronę laicyzacji Polski?
- Nie mogę się wypowiadać za Jarosława Gowina ani za Janusza Palikota, ale myślę, że chyba większość klubowych kolegów podziela moje zdanie. W końcu jesteśmy chyba jedynym państwem w Europie, gdzie Kościół de facto nie płaci podatków, tylko jakieś lokalne. To też trzeba zmienić.
- 37 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
Najczęściej czytane24 htydzień





