Zerwanie asfaltu sposobem na spowolnienie kierowców
2010-07-30
, aktualizacja: 30.07.2010 18:15
Mieszkańcy Grotowic zauważyli, że drogowcy pracujący przy naprawie wiaduktu przy Oświęcimskiej sfrezowali za dużo asfaltu. W MZD uważają, że wszystko jest w porządku, bo to dobry sposób, by zmusić kierowców do zdjęcia nogi z gazu
ZOBACZ TAKŻE
- Remont Luboszyckiej, czyli nowe większe korki (18-10-10, 15:59)
- Zrobili wykop i zostawili (30-07-10, 17:12)
- To, co się tutaj dzieje, jest niczym czeski film! - złości się Czytelnik (dane do wiadomości redakcji) mieszkający w pobliżu remontowanego obiektu u wylotu z Opola. - Z jednej strony zrobiono bardzo ładny objazd wiaduktu, a drogę pięknie odnowiono. Tylko co z tego, skoro aby się na nią dostać, trzeba pokonać kilkadziesiąt metrów zerwanego asfaltu! - irytuje się.
- Byłbym to jeszcze w stanie przełknąć, gdyby zanosiło się na to, że taka sytuacja utrzyma się kilka dni. Tymczasem asfalt ten został zerwany przy okazji usuwania go na wiadukcie i na drodze dojazdowej do niego i zanosi się na to, że taka sytuacja utrzyma się przez cały czas trwania remontu wiaduktu - denerwuje się mieszkaniec Grotowic.
- Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że ktoś najnormalniej w świecie za bardzo rozpędził się z frezarką. No, bo jaki był sens usuwania jezdni, która miała kilka lat, i to poza odgrodzonym terenem budowy? - pyta.
Stanisław Tyka, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg, zapewnia jednak, że wszystko w okolicy remontowanej przeprawy odbywa się tak, jak powinno. - Asfalt został usunięty, ponieważ za kilka dni w tym miejscu rozpoczną się roboty kanalizacyjne związane z modernizacją wiaduktu. - wyjaśnia. A sfrezowanie nawierzchni na drodze przed wiaduktem to sposób na spowolnienie kierowców. - Inaczej mogłoby dochodzić do sytuacji, że wjeżdżaliby w zjazd pod wiadukt z nadmierną prędkością. Zerwany asfalt zmusza ich do zmniejszenia prędkości - podkreśla dyrektor MZD.
- Byłbym to jeszcze w stanie przełknąć, gdyby zanosiło się na to, że taka sytuacja utrzyma się kilka dni. Tymczasem asfalt ten został zerwany przy okazji usuwania go na wiadukcie i na drodze dojazdowej do niego i zanosi się na to, że taka sytuacja utrzyma się przez cały czas trwania remontu wiaduktu - denerwuje się mieszkaniec Grotowic.
- Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że ktoś najnormalniej w świecie za bardzo rozpędził się z frezarką. No, bo jaki był sens usuwania jezdni, która miała kilka lat, i to poza odgrodzonym terenem budowy? - pyta.
Stanisław Tyka, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg, zapewnia jednak, że wszystko w okolicy remontowanej przeprawy odbywa się tak, jak powinno. - Asfalt został usunięty, ponieważ za kilka dni w tym miejscu rozpoczną się roboty kanalizacyjne związane z modernizacją wiaduktu. - wyjaśnia. A sfrezowanie nawierzchni na drodze przed wiaduktem to sposób na spowolnienie kierowców. - Inaczej mogłoby dochodzić do sytuacji, że wjeżdżaliby w zjazd pod wiadukt z nadmierną prędkością. Zerwany asfalt zmusza ich do zmniejszenia prędkości - podkreśla dyrektor MZD.
- 13 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
-
Re: Zerwanie asfaltu sposobem na spowolnienie kie
ptaszor.only
04.08.10, 15:12
na obwodnicy (w rejonie ostatnio ustawionych ekranów dźwiękochłonnych) jest"dziura rekordzistka". Z uwagi na czas jej trwania proponuję uroczyste nadaniejej imienia. Np. "Szlachetna Dziura »
Najczęściej czytane24 htydzień





