Opolski PiS stawia w wyborach na seksapil

Joanna Pszon
2010-07-12 , aktualizacja: 12.07.2010 20:13
A A A Drukuj
Radna PiS Violetta Porowska będzie walczyć o fotel prezydenta Opola- dowiedzieliśmy się nieoficjalnie. We wtorek partia Kaczyńskiego ma to ogłosić
Violetta Porowska
Fot. Rafał Mielnik / Agencja Gazeta
Violetta Porowska
Porowska już raz ubiegała się o prezydencki fotel w Opolu - cztery lata temu. Była kandydatem z łapanki. Tylko ona chciała startować w przewidywalnie przegranym wyścigu. Wcześniej odmówiło kilka osób. Ale nagle przed wakacjami zrezygnowała. Po pierwsze miała na głowie sprawę sądową z mechanikiem samochodowym, który twierdził, że jest mu winna pieniądze. Udowadniała wówczas, iż to naciągacz, który próbuje za pomocą podrobionego pisma wyłudzić od niej pieniądze i w kampanii nadszarpnąć jej reputację. Jednak, by spokojnie sprawę wyjaśnić, wycofała swą kandydaturę. Tym bardziej że sąd pierwszej instancji przyznał rację mechanikowi (dopiero 10 miesięcy później sąd wyższej instancji uznał rację Porowskiej).

W bardzo podzielonym wówczas opolskim PiS-ie ta kandydatura wzbudzała wiele kontrowersji. Przede wszystkim zarzucano Porowskiej, że była pełnomocnikiem za rządów dwóch SLD-owskich wojewodów. - Nie błąkała się gdzieś po urzędzie wojewódzkim, ale była w gabinecie politycznym tych wojewodów. Czy my chcemy dać sygnał ludziom, że zgadzamy się na współpracę z postkomunistami? - pytał wtedy jeden z członków PiS-u z Opola.

Wytykano Porowskiej także, że zmieniała już wcześniej barwy partyjne - nim wstąpiła do PiS-u, była członkiem Unii Wolności.

Wczoraj Porowska o starcie w wyścigu do prezydenckiego fotela rozmawiać nie chciała (a raczej nie mogła, gdyż do wczoraj nie była jeszcze oficjalną kandydatką) i odesłała na dzisiejszą konferencję prasową.

Przypomnijmy, że Porowska to zaufana Sławomira Kłosowskiego, posła i pełnomocnika PiS-u w opolskim regionie. On sam też rozważał kandydowanie, by jak np. poseł Tomasz Garbowski z SLD zrobić sobie tym samym wstęp do kampanii parlamentarnej. Przez jakiś czas pod uwagę brany był również drugi zaufany Kłosowskiego, radny Arkadiusz Szymański, ale szybko od tej kandydatury odstąpiono. Stanęło na radnej.

Porowska swą karierę zaczynała jako dziennikarka radiowa. Potem jednak postanowiła zostać politykiem Unii Wolności. Sześć lat pracowała w Opolskim Urzędzie Wojewódzkim. Była pełnomocnikiem wojewody do spraw zdrowia i opieki społecznej. Wcześniej pełnomocnikiem do spraw równego statusu kobiet i mężczyzn, a jeszcze wcześniej - do spraw integracji europejskiej oraz dyrektorem Biura Informacji Europejskiej powstałego przy urzędzie wojewódzkim.

- W urzędzie zatrudnił mnie wojewoda z AWS-u Adam Pęzioł. Zostawił Leszek Pogan z SLD, a potem także jego następczyni Elżbieta Rutkowska. Doceniono zatem moje umiejętności, a przynależność partyjna nie miała nigdy nic wspólnego z moją pracą - mówiła Porowska.

Następnie została dyrektorem Opolskiego Centrum Zdrowia Publicznego przy urzędzie wojewódzkim.

Ostatnio walczyła o stanowisko prezesa Radia Opole, ale kilkakrotnie bez skutku. Teraz prowadzi własną firmę - biuro doradztwa gospodarczego, jest radną Opola. Porowska ma 42 lata. Ukończyła politologię na Uniwersytecie Opolskim. Jest prezesem spółki, która napisała unijny projekt i dzięki dotacjom zbuduje prywatny szpital w Kluczborku

Podziel się

  • 11 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos

  • Opolski PiS stawia w wyborach na seksapil mamatylda2 13.07.10, 10:13

    Wspaniały pomysł- sesja zdjęciowa zamiast programu. Rezygnacja ze spełnienia obietnicy wyborczej - jedno zdjęcie skasowane.Na razie w programie przeważa rozwój kultury fizycznej, szkoda, że»

Jesteśmy na Facebooku