Odpowie za romans z 14-latką, która zaszła w ciążę
2010-06-27
, aktualizacja: 27.06.2010 18:14
34-letni mężczyzna miał półroczny romans z 14-latką. Rodzice dziewczyny dowiedzieli się o tym, gdy dziewczyna zaszła w ciążę
Anna R. z Opolszczyzny poznała Janusza P. spod Łodzi poprzez serwis randkowy jednej z sieci telefonów komórkowych. Spotykali się od maja do listopada ub. roku na terenie województw Opolskiego i Łódzkiego.
- W tym czasie kilka razy doszło między nimi do zbliżenia. Sprawa wyszła na jaw, gdy na początku grudnia ub. roku podczas badania ginekolog oznajmił dziewczynie, że jest w szóstym tygodniu ciąży - mówi Lidia Sieradzka, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Opolu. Anna przyznała się do znajomości z 34-latkiem.
Powołany do sprawy psycholog potwierdził, że zeznania dziewczyny są prawdziwe. Przebadany został również P., u którego biegli nie stwierdzili zaburzeń ani dewiacji seksualnych.
Mężczyzna nie przyznaje się jednak do winy. Nie zaprzecza temu, że doszło do zbliżenia z Anną. Przekonuje jednak, że nie był świadomy tego, iż nie ma ona skończonych 15 lat.
Janusz P. jest na razie tymczasowo aresztowany. Okazało się, że wcześniej był karany za gwałt, sąd skazał go na dwa lata w zawieszeniu na pięć, gdyż biegli uznali, że w trakcie popełnienia tego czynu miał ograniczoną poczytalność.
Teraz grozi mu od dwóch do 12 lat więzienia. Jeśli zostanie skazany to będzie musiał odsiedzieć również poprzedni wyrok.
Co więcej, według nowych przepisów sąd będzie mógł orzec wobec niego obowiązek od powstrzymywania się od kontaktów z nieletnimi.
- W tym czasie kilka razy doszło między nimi do zbliżenia. Sprawa wyszła na jaw, gdy na początku grudnia ub. roku podczas badania ginekolog oznajmił dziewczynie, że jest w szóstym tygodniu ciąży - mówi Lidia Sieradzka, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Opolu. Anna przyznała się do znajomości z 34-latkiem.
Powołany do sprawy psycholog potwierdził, że zeznania dziewczyny są prawdziwe. Przebadany został również P., u którego biegli nie stwierdzili zaburzeń ani dewiacji seksualnych.
Mężczyzna nie przyznaje się jednak do winy. Nie zaprzecza temu, że doszło do zbliżenia z Anną. Przekonuje jednak, że nie był świadomy tego, iż nie ma ona skończonych 15 lat.
Janusz P. jest na razie tymczasowo aresztowany. Okazało się, że wcześniej był karany za gwałt, sąd skazał go na dwa lata w zawieszeniu na pięć, gdyż biegli uznali, że w trakcie popełnienia tego czynu miał ograniczoną poczytalność.
Teraz grozi mu od dwóch do 12 lat więzienia. Jeśli zostanie skazany to będzie musiał odsiedzieć również poprzedni wyrok.
Co więcej, według nowych przepisów sąd będzie mógł orzec wobec niego obowiązek od powstrzymywania się od kontaktów z nieletnimi.
- 172 komentarze
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
5 głosów
-
"obowiązek od powstrzymywania się"?
lkorczewski
28.06.10, 01:25
"obowiązek od powstrzymywania się"?!? Że co proszę?»
-
Odpowie za romans z 14-latką, która zaszła w ciążę
wuzuwela
28.06.10, 12:53
wielkie mi hallo!w Watykanie można współżyć seksualnie z 12 latkami i Boziasię nie gniewa:)))proponuję seks-tury do Watykanu dla miłośników młodości!»
-
Ciekawe za co areszt...
three-gun-max
28.06.10, 19:28
Areszt za taką głupotę? Ciekawe, teraz uznali go za bandytę którego natychmiast trzeba zamknąć w wydobywczym a kilka miesięcy póżniej byłby już swój chłop :D»





