Komorowski nie przyjedzie do Opola
2010-06-23
, aktualizacja: 23.06.2010 19:13
Dwie debaty, które mają się odbyć w nadchodzącym tygodniu, tak miały pokrzyżować plany kandydata na prezydenta RP Bronisława Komorowskiego, że nie uda mu się przyjechać do Opola. Wciąż nie wiadomo, czy zagości u nas Jarosław Kaczyński.
ZOBACZ TAKŻE
- Błękitny poranek PO pod ogrodem zoologicznym (27-06-10, 17:49)
- Platforma w Opolu nie podpadła (21-06-10, 23:00)
- Pan Komorowski miał być u nas w niedzielę - zdradza nam Daniel Palimąka, rzecznik opolskiego sztabu wyborczego kandydata PO. - Musi się jednak przygotować do debaty, nie ma zatem szans, by się u nas pokazał, musiałoby się stać coś niesamowitego - dodaje.
Wyjawia nam również, że sztabowcy z centrali nie robią z tego jakiegokolwiek problemu. - Zrobiliście tu bardzo dobry wynik, zrobicie jeszcze lepszy - mieli powiedzieć sztabowcom opolskim.
Komorowski sromotnie pokonał na Opolszczyźnie kandydata PiS Jarosława Kaczyńskiego, zdobywając 51,62 proc. poparcia, wygrał też we wszystkich miastach powiatowych.
Teraz trwa jego kampania w najbardziej newralgicznych - zdaniem PO - miejscach, czyli w sołectwach, gdzie Komorowski idzie łeb w łeb z Kaczyńskim oraz w dużych miejskich blokowiskach, gdzie była bardzo niska frekwencja, więc może być tam potencjalny leniwy wyborca PO.
Czy będzie w Opolu drugi kandydat, ma się okazać w każdej chwili. Opolscy sztabowcy zgłosili propozycję, aby przyjechał do Opola, Brzegu i Nysy w sobotę, nie mają jednak wciąż odpowiedzi. - Takich chętnych jak my jest pełno, trzeba sobie z tego zdawać sprawę, ale czekamy na decyzję centrali - mówi nam poseł PiS Sławomir Kłosowski.
Ale może pojawi się w Opolu Grzegorz Napieralski, szef SLD, o którego kilkunastoprocentowy elektorat zabiegają teraz kandydaci i PiS i PO. - Będzie w poniedziałek we Wrocławiu, może do nas wstąpi, dam jeszcze znać - słyszymy od szefa SLD na Opolszczyźnie Tomasza Garbowskiego.
Wyjawia nam również, że sztabowcy z centrali nie robią z tego jakiegokolwiek problemu. - Zrobiliście tu bardzo dobry wynik, zrobicie jeszcze lepszy - mieli powiedzieć sztabowcom opolskim.
Komorowski sromotnie pokonał na Opolszczyźnie kandydata PiS Jarosława Kaczyńskiego, zdobywając 51,62 proc. poparcia, wygrał też we wszystkich miastach powiatowych.
Teraz trwa jego kampania w najbardziej newralgicznych - zdaniem PO - miejscach, czyli w sołectwach, gdzie Komorowski idzie łeb w łeb z Kaczyńskim oraz w dużych miejskich blokowiskach, gdzie była bardzo niska frekwencja, więc może być tam potencjalny leniwy wyborca PO.
Czy będzie w Opolu drugi kandydat, ma się okazać w każdej chwili. Opolscy sztabowcy zgłosili propozycję, aby przyjechał do Opola, Brzegu i Nysy w sobotę, nie mają jednak wciąż odpowiedzi. - Takich chętnych jak my jest pełno, trzeba sobie z tego zdawać sprawę, ale czekamy na decyzję centrali - mówi nam poseł PiS Sławomir Kłosowski.
Ale może pojawi się w Opolu Grzegorz Napieralski, szef SLD, o którego kilkunastoprocentowy elektorat zabiegają teraz kandydaci i PiS i PO. - Będzie w poniedziałek we Wrocławiu, może do nas wstąpi, dam jeszcze znać - słyszymy od szefa SLD na Opolszczyźnie Tomasza Garbowskiego.
- 6 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów





