Komorowski wygrał w cuglach
2010-06-21
, aktualizacja: 21.06.2010 20:41
Bronisław Komorowski z PO zdecydowanie triumfuje we wszystkich powiatach i dużych miastach na Opolszczyźnie, w wielu zdobywając ponad 50 proc. głosów. Na opolskiej wsi klęskę poniósł kandydat PSL-u
ZOBACZ TAKŻE
- Opole Komorowskiego (04-07-10, 23:00)
- Opolskie znów za Komorowskim (04-07-10, 21:08)
- Platforma w Opolu nie podpadła (21-06-10, 23:00)
- Mniejszość kibicuje Komorowskiemu (21-06-10, 22:00)
- Prezes jednak przyjedzie (21-06-10, 20:07)
- Jak głosowali Twoi sąsiedzi, Twoja ulica, Twoja dzielnica - we wtorek w "Gazecie Wyborczej" pełny wykaz wyników ze wszystkich komisji obwodowych w Opolu. (21-06-10, 19:22)
Podczas niedzielnych wyborów frekwencja w regionie sięgnęła 46,6 proc. i była wyższa od tej z 2005 roku o około 5 proc. Mimo to była najniższa w kraju. Swój głos do urny wrzuciło 386 760 Opolan, z czego ponad 3 tys. głosów nie było ważnych.
Najwięcej osób zagłosowało w Opolu (59 proc. uprawnionych), najmniej zaś w Oleśnie - swój głos oddało jedynie 41 proc. wyborców.
Na Opolszczyźnie w każdym mieście powiatowym oraz w powiatach wygrał Bronisław Komorowski z PO. Największe poparcie udało mu się zdobyć w Krapkowicach i w Strzelcach Opolskich, gdzie zdobył 60 proc. głosów. A są to powiaty zamieszkiwane przez mniejszość niemiecką. - Mniejszość zawsze popiera większość parlamentarną. W wyborach prezydenckich kibicowała Komorowskiemu - komentuje poseł MN Ryszard Galla.
Najgorszy wynik Komorowski uzyskał w Głubczycach, gdzie zagłosowało na niego 42 proc. wyborców. Z kolei tam właśnie Jarosław Kaczyński z PiS-u miał najlepszy na Opolszczyźnie wynik - 38 proc. poparcia. Najmniej głosów Kaczyński zdobył w powiecie krapkowickim - 18 proc., a w samych Krapkowicach - 19 proc. (taki wynik Kaczyński miał również w Strzelcach Opolskich), marnie wypadł też w Opolu, gdzie miał 20 proc.
Sztaby obu kandydatów, którzy zmierzą się w II turze, już zapowiadają ich wizyty w naszym województwie.
Trzecie miejsce w tabeli wyników w każdym mieście powiatowym i powiecie zajmuje Grzegorz Napieralski z SLD. Najlepszy wynik uzyskał w Kędzierzynie-Koźlu, gdzie uzyskał 15 proc. Najsłabsze poparcie miał natomiast w Kluczborku, Oleśnie i Głubczycach - zdobył tam po 11 proc. - Trzeba się teraz z nami liczyć jako z trzecią siłą polityczną, bo dobry wynik Napieralskiego to dobry prognostyk dla SLD - mówi szef tej formacji w regionie Tomasz Garbowski.
Największym przegranym wyborów jest za to Waldemar Pawlak z PSL-u. - W rolniczym regionie dostał zaledwie 1,38 proc. Pokonał go nawet Andrzej Lepper (a także Andrzej Olechowski i Marek Jurek).
W Paczkowie, gdzie mieszka wicemarszałek województwa Teresa Karol z PSL-u, Pawlak nie zebrał nawet 100 głosów.
Najwięcej osób zagłosowało w Opolu (59 proc. uprawnionych), najmniej zaś w Oleśnie - swój głos oddało jedynie 41 proc. wyborców.
Na Opolszczyźnie w każdym mieście powiatowym oraz w powiatach wygrał Bronisław Komorowski z PO. Największe poparcie udało mu się zdobyć w Krapkowicach i w Strzelcach Opolskich, gdzie zdobył 60 proc. głosów. A są to powiaty zamieszkiwane przez mniejszość niemiecką. - Mniejszość zawsze popiera większość parlamentarną. W wyborach prezydenckich kibicowała Komorowskiemu - komentuje poseł MN Ryszard Galla.
Najgorszy wynik Komorowski uzyskał w Głubczycach, gdzie zagłosowało na niego 42 proc. wyborców. Z kolei tam właśnie Jarosław Kaczyński z PiS-u miał najlepszy na Opolszczyźnie wynik - 38 proc. poparcia. Najmniej głosów Kaczyński zdobył w powiecie krapkowickim - 18 proc., a w samych Krapkowicach - 19 proc. (taki wynik Kaczyński miał również w Strzelcach Opolskich), marnie wypadł też w Opolu, gdzie miał 20 proc.
Sztaby obu kandydatów, którzy zmierzą się w II turze, już zapowiadają ich wizyty w naszym województwie.
Trzecie miejsce w tabeli wyników w każdym mieście powiatowym i powiecie zajmuje Grzegorz Napieralski z SLD. Najlepszy wynik uzyskał w Kędzierzynie-Koźlu, gdzie uzyskał 15 proc. Najsłabsze poparcie miał natomiast w Kluczborku, Oleśnie i Głubczycach - zdobył tam po 11 proc. - Trzeba się teraz z nami liczyć jako z trzecią siłą polityczną, bo dobry wynik Napieralskiego to dobry prognostyk dla SLD - mówi szef tej formacji w regionie Tomasz Garbowski.
Największym przegranym wyborów jest za to Waldemar Pawlak z PSL-u. - W rolniczym regionie dostał zaledwie 1,38 proc. Pokonał go nawet Andrzej Lepper (a także Andrzej Olechowski i Marek Jurek).
W Paczkowie, gdzie mieszka wicemarszałek województwa Teresa Karol z PSL-u, Pawlak nie zebrał nawet 100 głosów.
- 5 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
2 głosy





