Nie zajmą się MZD bo pismo było źle napisane
2010-06-14
, aktualizacja: 14.06.2010 20:45
Opolska prokuratura nie zbada wątpliwości dotyczących ogłaszania przetargów przez Miejski Zarząd Dróg, które wygrywała latami tylko jedna firma. Bo zawiadomienie do niej było niepoprawnie sformułowane
ZOBACZ TAKŻE
- Komentarz (14-06-10, 20:48)
- MZD w prokuraturze i CBA (13-04-10, 18:04)
- Kontrowersyjny raport z kontroli w MZD poszedł do szuflady (25-03-10, 20:13)
- Kontrowersje po kontroli radnych w MZD (03-02-10, 23:00)
Radny Patryk Jaki kierował komisją, która kontrolowała działalność MZD w latach 2002-2008. Najwięcej wątpliwości jego zdaniem wzbudzała realizacja zamówień publicznych na utrzymanie dróg gminnych na terenie miasta, a dokładnie mówiąc: warunki przetargów. Zdaniem radnego mogły być tak konstruowane, by wygrywała je konkretna firma. W latach 2004-2008 startujące w przetargach firmy musiały się wykazać remontami asfaltowych nawierzchni drogowych o powierzchni minimum 10 tys. m kw. Ten warunek spełniało tylko Opolskie Przedsiębiorstwo Usług Drogowych. Inne opolskie firmy były już na starcie wyeliminowane z konkurencji. Radny wskazuje też, że takich wymogów nie było np. w przetargach dotyczących dróg wojewódzkich. Podejrzany jego zdaniem jest również fakt, że siedziba OPUD mieści się w tym samym budynku, w którym jest siedziba MZD. Radny Jaki wskazuje również, że w ostatnich latach ponad 80 proc. przychodów tej firmy pochodziło właśnie z zadań opłacanych przez MZD.
Dlatego zdecydował się zawiadomić o wynikach kontroli prokuraturę. Przedstawił jej pismo razem z pokontrolnym raportem.
Otrzymał odpowiedź, że prokuratura nie rozpocznie w tej sprawie ani śledztwa, ani nawet postępowania sprawdzającego, gdyż nie ma podstaw do przypuszczenia, że mogło zaistnieć przestępstwo.
- Co zatem? - pyta radny. - Czy powinienem przedstawić niepodważalne dowody? Wskazać konkretne paragrafy albo nagrania z podsłuchu? Przecież to nie ja mogę prowadzić takie działania. To prokuratura powinna prowadzić działania sprawdzające, czy rzeczywiście doszło do przestępstwa. Ale nawet nie próbowano tego zrobić - ocenia radny.
Rzeczniczka prokuratury Lidia Sieradzka przyznaje, że Jaki popełnił błąd formalny, bo przesłał prośbę o zapoznanie się z protokołem i sam protokół. A prokuratura nie jest organem sprawdzającym zgodność formalną czy merytoryczną treści protokołów pokontrolnych. - Prokuratura jest od tego, by ścigać przestępstwo. Dlatego radny powinien zaznaczyć, że jego zdaniem w MZD mogło dojść do popełnienia przestępstwa i dlaczego tak uważa. Czyli np. powinien wskazać konkretne dane, które jego zdaniem świadczą o możliwości popełnienia przestępstwa. Takiej informacji nam zabrakło. Z przesłanych materiałów wynika, że radny nie wie, gdzie i jakie popełniono przestępstwo, ani nie ma na nie żadnych dowodów, a od prokuratury oczekuje konsultacji. To za mało, by wszczynać postępowanie i taką też odpowiedź przesłaliśmy radnemu - mówi Sieradzka.
Dodaje, że nie ma przeszkód do tego, by Jaki raz jeszcze zwrócił się do prokuratury, tym razem z konkretnym zawiadomieniem o możliwości popełnienia przestępstwa ze wskazaniem kto, kiedy i w jaki sposób miał się tego dopuścić.
Takim tłumaczeniem zaskoczony jest radny. - Twierdzenie, że prokuratura nie zajmie się sprawą, bo źle sformowałem treść pisma, to odwracanie kota ogonem - uważa. - Oczekuje się ode mnie, że ja oskarżę konkretne osoby o przestępstwo. Przecież nie mogę tego zrobić. Nie mam dowodów - przyznaje. Dodaje, że poszuka w tej sytuacji innego rozwiązania. - Zgłoszę sprawę Najwyższej Izbie Kontroli - zapowiada.
- 22 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
5 głosów
-
Re: Nie zajmą się MZD bo pismo było źle napisane
ptaszor.only
15.06.10, 09:08
"źle napisane" - hihihimyślałem, że radny Jaki nie wpisał kodu pocztowego w adresie prokuratury...»
-
kto podjął tą decyzję - jak się nazywa prokurator
jkredman
15.06.10, 12:16
mądraliński, a może cała prokuratura rejonowa in gremio oszalała,czy jest jakiś wzorzec pisania zawiadomień o przestępstwach lub doniesień, czyw trakcie przesłuchania od składającego »





