Będzie 110 wiatraków za 300 mln euro
2010-05-14
, aktualizacja: 14.05.2010 17:33
W Polskiej Cerekwi i Pawłowiczkach ma stanąć 110 wiatraków wartych około 300 mln euro. To mogłaby być największa tego typu inwestycja w Polsce. Warunek jest jeden: musi ruszyć w tym roku
ZOBACZ TAKŻE
- Walka z wiatrakami. ''Wywiozę wójta, jeśli zgodzi się na elektrownię'' (16-03-10, 14:00)
- Chcielibyśmy do końca tego roku mieć pozwolenie budowlane - mówi Adam Broncel, przedstawiciel inwestora. Pieniądze pochodzą ze środków prywatnych, funduszy inwestycyjnych i banków, ale cała inwestycja i tak ma już roczne opóźnienie. By wydano pozwolenie budowlane, potrzebna jest jeszcze decyzja środowiskowa. Chodzi m.in. o wpływ wiatraków na ptaki i nietoperze.
- Wierzę, że wkrótce decyzja będzie i uda się uzyskać pozwolenie budowlane do końca roku - mówi Tomasz Kostuś, członek zarządu województwa odpowiedzialny m.in. za odnawialne źródła energii. - To byłaby największa tego typu inwestycja w Polsce i nie wiem, czy nie w Europie. Z tego co wiem, w związku z kryzysem część inwestycji w energię wiatrową mocno wyhamowała. Stąd zależy nam, by ta inwestycja doszła do skutku, by inwestor - a za nim pieniądze, które chce wyłożyć na elektrownie - nie uciekł.
W Pawłowiczkach ma stanąć 80 turbin wiatrowych, a w Polskiej Cerekwi 30. To jedno z najatrakcyjniejszych w tej części kraju miejsc do stawiania tego typu maszyn. Opolszczyzna bowiem - zdaniem specjalistów - na swoich krańcach północnym i południowym ma dobre warunki do stawiania farm wiatrowych. Zauważyli to już także inwestorzy. - W sumie trafiły do nas wnioski dotyczące wykonania przyłączy do sieci energetycznej z elektrowni wiatrowych na 806 MW. Rozpatrywane są już wnioski na 380 MW - mówi Kostuś. - To oznacza, że planuje się, że powstanie u nas około 400 wiatraków - tłumaczy.
Koszt jednego wiatraka w zależności od wielkości to 2-3 mln euro. Gdyby wszystkie zgłoszone inwestycje powstały, to na Opolszczyźnie zainwestowano by w energię wiatrową około 1 mld euro.
Opolszczyzna pozyskuje jednak tylko 3 proc. energii ze źródeł odnawialnych. Do 2015 roku powinniśmy osiągnąć ponad 10 proc. Polska musi postawić na energię odnawialną, bo do roku 2020 musimy obniżyć o 20 proc. emisję dwutlenku węgla i zużycie energii oraz do 15 proc. zwiększyć udział energii odnawialnej w bilansie energetycznym.
Na razie jesteśmy więc nie tylko daleko od unijnych wymagań, lecz nawet dwukrotnie poniżej średniej krajowej.
- Bez wykorzystania energii wiatrowej nie jesteśmy w stanie spełnić norm unijnych - przyznaje Kostuś.
- 3 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów





