Rynek pracy zweryfikował oczekiwania zarobkowe absolwentów

pioz
2010-04-26 , aktualizacja: 27.04.2010 10:10
A A A Drukuj
Jedna trzecia ubiegłorocznych absolwentów szkół wyższych jest bez pracy. Po odebraniu dyplomów chcieli zarabiać 3-4 tys. zł. Teraz skłonni są pracować za 1,5 tys. zł
Według badań Wojewódzkiego Urzędu Pracy zatrudnienia szuka wciąż jeszcze jedna trzecia ubiegłorocznych absolwentów szkół wyższych. Upływający czas i niemożność znalezienia pracodawcy sprawiają, że posiadacze dyplomów wyższych uczelni weryfikują swoje oczekiwania płacowe. Pół roku po studiach ich oczekiwania są wyraźnie niższe niż tuż po odebraniu dyplomu. Większość osób byłaby gotowa podjąć pracę od zaraz za wynagrodzenie wynoszące około 1,5 tys. zł miesięcznie. Swoje oczekiwania płacowe najbardziej obniżyli niepracujący absolwenci PO (spadek o 1,2 tys. zł). Dziś pracę za 1-1,5 tys. zł podjęłaby od zaraz jedna trzecia bezrobotnych absolwentów tej uczelni, choć tuż po studiach nad zatrudnieniem się z takim wynagrodzeniem zastanawiał się tylko jeden procent inżynierów. Pierwsze badanie absolwentów pokazało też, że jedna czwarta absolwentów PO liczyła na zarobki od 3 do 4 tys. zł. Dziś nikt z bezrobotnych inżynierów nie liczy na takie zarobki.

Swoje oczekiwania obniżyli także absolwenci innych uczelni.

"Absolwenci zdali sobie sprawę, na ile nierealne były oczekiwania części z nich. Co piąta osoba z dyplomem Wyższej Szkoły Zarządzania i Administracji, która po zakończeniu nauki oczekiwała przeciętnej pensji na poziomie blisko 4,2 tys. zł, dziś zadowoliłaby się kwotą 2,2 tys. zł" - czytamy w raporcie WUP.

- Rynek napełnił się absolwentami i znaleźć pracę jest coraz trudniej, to wpływa na oczekiwania płacowe - komentuje Bartosz Chochołowski, specjalista rynku pracy z portalu Money.pl

Podkreśla, że dla pracodawcy najważniejsze jest doświadczenie.

- Dlatego warto rozglądać się za stażami, bo doświadczenie to podstawa. Już podczas studiów warto dać się namówić nawet na krótki wolontariat, bo to w przyszłości zaprocentuje. Pracodawca nie zatrudni nas ze względu na średnią ocen 5.0 czy stypendium naukowe, ale patrząc na nasze elementarne doświadczenie - dodaje Chochołowski.

Miejsca dla siebie na rynku pracy wciąż szuka co trzeci absolwent Uniwersytetu Opolskiego i Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Nysie oraz co czwarty absolwent WSZiA i co piąty inżynier. Blisko jedna piąta bezrobotnych absolwentów zgodziłaby się nawet podjąć pracę na czarno, czyli bez podpisywania żadnej umowy. Ci, którym się udało znaleźć zatrudnienie, zarabiają średnio 1659 zł netto.

Podziel się

  • 129 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    27 głosów

  • Jaka szkoła taka płaca hollowcat 27.04.10, 12:53

    Ale głowa do góry dla wszystkich absolwentów - niemiecki rynek pracy od przyszłego roku otwarty ;)»

  • a rodzice mówili... pinionzek 27.04.10, 15:32

    idź na studia to będziesz miał pracę, ech... mit magistra i wyższegowykształcenia upadł z hukiem»

  • Rynek pracy zweryfikował oczekiwania zarobkowe ... wedry 27.04.10, 16:57

    Najpierw trzeba zdobyc doswiadczenia troche, zeby zarabiac wieksze pieniadze.Dziwilbym sie pracodawcy ktory daje swiezo upieczonemu magistrowi (ktoryjeszcze nie pracowal) 4 tys.»

Jesteśmy na Facebooku