Powoływanie asesorów oceniających unijne wnioski zgodne z prawem

Arkadiusz Kuglarz
2010-04-22 , aktualizacja: 22.04.2010 20:17
A A A Drukuj
Komisja rewizyjna sejmiku nie dopatrzyła się naruszeń prawa przy powoływaniu ekspertów oceniających unijne wnioski. - Nie dopatrzyła się, bo nie mogła - twierdzi Jacek Pawlicki, który rozpętał burzę wokół tzw. asesorów.
Jacek Pawlicki
Fot. Rafał Mielnik / AG
Jacek Pawlicki
SONDAŻ
Czy radny Pawlicki ma rację?

tak
nie

Wicemarszałek Józef Kotyś (Mniejszość Niemiecka) z zadowoleniem poinformował, że komisja rewizyjna nie znalazła naruszeń prawa przy naborach asesorów. Podkreślił, że należy pamiętać, że to na wniosek Mniejszości komisja zajęła się tą sprawą.

Przypomnijmy, że radny Pawlicki (klub SLD) zarzucał - i nadal to podtrzymuje, że MN zleca wnioski do oceny ludziom związanym z Mniejszością.

Apolonia Klepacz (SLD), szefowa komisji rewizyjnej, potwierdziła, że nie stwierdzono złamania prawa. - Jednak naszym przedmiotem prac nie było to, kto jest asesorem, z kim jest powiązany, ani ile oceniał wniosków. Nie to było przedmiotem prac komisji, której zakres badań określił sejmik. Zresztą gdy prosiliśmy o niektóre dokumenty słyszałam, że nie są one potrzebne, ponieważ nie to jest przedmiotem prac komisji. Nie było woli pokazania szerszego tła pracy asesorów - mówi Klepacz.

Radny Pawlicki i tak jest zadowolony. - Gdy powołano komisję, wiedziałem, że nie stwierdzi ona naruszeń prawa. Jednak moralnie Mniejszość Niemiecka jest pod kreską. Wśród asesorów oceniających najwięcej wniosków są ludzie związani właśnie z Mniejszością. I niech nikt mi nie mówi, że atakuję Niemców i doprowadzam do waśni narodowych. Niech Niemcy powołają do życia partię, bo na razie to każda krytyka w ich stronę to konflikt na tle narodowościowym, a tak nie jest. Dobrała się ekipa, która siedzi przy korycie i ma się dobrze. Moim zdaniem najwyższy czas, by na kilka lat odstawić Niemców od cycka. Nie wiem, dlaczego około 20-procentowa mniejszość ciągle jest u władzy? I nie atakuję wszystkich Niemców, ale tych, którzy skwapliwie z tych przywilejów korzystają. Gdy Niemcy przestaną rządzić województwem, będę wtedy szczęśliwym Polakiem - przyznaje Pawlicki.

Komisja rewizyjna w zaleceniach zwróciła uwagę, że należy wprowadzić możliwość odwołania się od decyzji komisji, która przyjmuje asesorów. Na dziś kandydat, który złoży swoje dokumenty, gdy jest odrzucony nie jest nawet o tym fakcie informowany, nie zna też powodów, dla których jego kandydatura odpadła. Nie ma także możliwości odwołania się, bo tego procedura nie przewiduje.

Wicemarszałek Józef Kotyś twierdzi, że nie widzi potrzeby wprowadzenia możliwości odwołań, bo tylko wydłuży to proces wydatkowania unijnych pieniędzy.

Komisja rewizyjna zwraca także uwagę na konieczności zapisu, który zabroni asesorom oceniania wniosków w naborach, w których mogliby być współautorami projektów.

Wyniki kontroli komisji rewizyjnej zostaną przedstawione radnym wojewódzkim na najbliższej sesji sejmiku.

Podziel się

  • 5 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy

Jesteśmy na Facebooku