Policjant złapany na kradzieży za 30 zł, przeszedł na emeryturę
2010-03-18
, aktualizacja: 18.03.2010 18:22
W środę w jednym z supermarketów w Prudniku na kradzieży przyłapany został miejscowy policjant. Po tym zdarzeniu mężczyzna sam wystąpił o zwolnienie ze służby.
W środowe przedpołudnie ochroniarze supermarketu w Prudniku zauważyli, że jeden z klientów przechodząc przez kasę schował drobne artykuły spożywcze, nie płacąc za nie. Mężczyzna został zatrzymany, a na miejsce wezwano policję. Funkcjonariusze z patrolu w złodzieju rozpoznali swojego kolegę, starszego sierżanta, który był po służbie. Znaleziono przy nim drobne produkty warte w sumie niecałe 30 zł. Mężczyzna przyznał się do kradzieży i przyjął mandat (kradzież do wartości 250 zł traktowana jest jako wykroczenie, a nie przestępstwo). Po czym złożył przełożonemu raport, w którym wystąpił z wnioskiem o zwolnienie ze służby. A ponieważ ma za sobą staż pracy dłuższy niż 15 lat przeszedł na emeryturę. - Podobne sytuacje kładą się niestety cieniem na reputację policji, na szczęście takich przypadków mamy w naszych szeregach coraz mniej. A szczerze mówiąc nie przypominam sobie w ostatnim czasie podobnie niechlubnego zdarzenia - podkreśla rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji Maciej Milewski.
- 4 komentarze
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
2 głosy
Najczęściej czytane24 htydzień



