Afera drogowa wisi w powietrzu
2010-03-17
, aktualizacja: 17.03.2010 20:30
Komentarz. Radny PiS Patryk Jaki chce zawiadomić opolską prokuraturę i CBA o podejrzanych, jego zdaniem, działaniach Miejskiego Zarządu Dróg. Chce także, by Urząd Kontroli Skarbowej zbadał dochody szefa MZD i jego zastępcy. W niedomówieniu pozostaje zarzut przyjmowania łapówek. O co chodzi?
ZOBACZ TAKŻE
- Kontrowersyjny raport z kontroli w MZD poszedł do szuflady (25-03-10, 20:13)
- Kontrowersje po kontroli radnych w MZD (03-02-10, 23:00)
- Dyrektor MZD chciał wpłynąć na skład komisji, która ma go skontrolować (21-10-09, 18:30)
Radny kierował zespołem, który skontrolował MZD. Kilka spostrzeżeń jest ciekawych. Firma OPUD od kilku lat wygrywała przetargi na utrzymanie dróg gminnych w Opolu. Zdaniem radnego jeden z warunków przetargu był tak skonstruowany, że poza OPUD-em nie było w Opolu firmy, która mogłaby go spełnić. Więc OPUD przetargi wygrywał, a w 2008 roku dochody firmy w ponad 80 proc. opierały się na kontraktach wykonywanych dla miasta. Radny zwraca też uwagę, że MZD i OPUD mają siedziby w tym samym budynku. Bez odpowiedzi pozostają jego pytania, czy przedstawiciele OPUDU i MZD spotykali się na bankietach. I zwraca uwagę na jeszcze jeden fakt. MZD kontrolowało także miasto. Także zwróciło uwagę na kontrowersyjny warunek przetargu. Gdy tylko został zmieniony, w przetargu wystartowało już więcej firm, a miasto na tym samym zadaniu zarobiło w 2010 roku 1,2 mln zł. Bo konkurencja obniżyła koszty. Ile więc straciło w poprzednich latach, gdy korzystny dla OPUD-u warunek funkcjonował? - pyta radny. I to jest pytanie, którego bez odpowiedzi pozostawić nie można.
Że raport Jakiego będzie ignorowany - to pewne. Sugestie o ustawianiu przetargów tłumaczone będą atakami politycznymi. Podejrzenia związane ze wspólną siedzibą i wspólnym bankietami zostaną wyśmiane. Tak zresztą już czynili radni z zaplecza prezydenta, gdy o pokontrolnym raporcie rozmawiano.
Ale faktem jest, że przetargi z warunkami, które wzbudzają podejrzenia radnego kosztowały miasto więcej niż przetarg bez tego warunku. I tego prezydent Opola zignorować nie może. A nawet musi to wyjaśnić, wskazać, kto popełnił błąd. Bo ja nie mogę oprzeć się wrażeniu, że przez ostatnie lata zaprzepaszczono kilka milionów złotych z podatków opolan.
Że raport Jakiego będzie ignorowany - to pewne. Sugestie o ustawianiu przetargów tłumaczone będą atakami politycznymi. Podejrzenia związane ze wspólną siedzibą i wspólnym bankietami zostaną wyśmiane. Tak zresztą już czynili radni z zaplecza prezydenta, gdy o pokontrolnym raporcie rozmawiano.
Ale faktem jest, że przetargi z warunkami, które wzbudzają podejrzenia radnego kosztowały miasto więcej niż przetarg bez tego warunku. I tego prezydent Opola zignorować nie może. A nawet musi to wyjaśnić, wskazać, kto popełnił błąd. Bo ja nie mogę oprzeć się wrażeniu, że przez ostatnie lata zaprzepaszczono kilka milionów złotych z podatków opolan.
- 22 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
4 głosy
-
Afera drogowa wisi w powietrzu
radek_opole
18.03.10, 09:22
Od lat mówi się w Opolu o tych praktykach. Przecież jeżeli miasto traciłomiliony to ktoś musi za to odpowiedzieć. Działalność MZD budzi moje wątpliwości. »





