Wiekowe tablice nagrobne leżały w rowie
2010-03-16
, aktualizacja: 16.03.2010 20:23
Mieszkańcy Gosławic znaleźli trzy porzucone płyty nagrobkowe. Najstarsza pochodzi najprawdopodobniej z 1912 roku. Policja wyjaśni, jak znalazły się na ulicy
ZOBACZ TAKŻE
- Dyrektor muzeum trafiła na ślad rektora z nagrobka (17-03-10, 20:56)
Jeden z mieszkańców Gosławic wczoraj podczas spaceru zauważył w rowie porzucone płyty nagrobkowe z napisami w języku niemieckim. - Dlatego powiadomił mnie o swoim znalezisku. Płyty leżały w rowie przy jednej z bocznych uliczek od ul. Wygonowej. Tam teraz budowana jest droga - opowiada Ernest Mittmann, szef koła Mniejszości Niemieckiej w Opolu i były radny, dodając, że sam również poszedł obejrzeć i sfotografować tablice. - Wydaje mi się, że porzucono trzy tablice, ale jedna leży obrócona napisami do dołu, a jest tak ciężka, że nie sposób jej podnieść. Ich treść wskazuje na to, że obie pochodzą z rodzinnych nagrobków - wyjaśnia.
Pierwsza płyta upamiętnia małżeństwo Marie i Karla Haertel. - Z napisów wynika, że mężczyzna był rektorem uczelni wyższej. Dzięki tej informacji będzie łatwo ustalić, skąd pochodzi nagrobek. Wystarczy sprawdzić w szkolnych rejestrach. Z daty na nagrobku wynika, że zmarł w 1938 roku. Jego żona umarła bardzo młodo, bo już w 1912 roku, wtedy też musiano sporządzić tę piękną rzeźbioną w liście tablicę. Jest też informacja o Karlu Heartlu, który zmarł we Francji w 1915 r. Domyślam się, że był to Karl junior - mówi Mittmann.
Na drugim nagrobku nazwisko jest polskie, ale napisy wykonano gotykiem. Upamiętnia on prawdopodobnie również małżeństwo Alberta i Emmy Sakowskich - Do tego jest informacja, że jedna z osób upamiętnionych na płycie, Georg Zakowski, "poległ na obcej ziemi" - tłumaczy Mittmann.
Po interwencji mieszkańców robotnicy prowadzący prace drogowe wyciągnęli tablice z rowu i ustawili je pod ogrodzeniem otaczającym inwestycje. Co dalej z tablicami? Zgłosiliśmy tę sprawę policji, a ta obiecała, że spróbuje ją wyświetlić. - Będziemy wyjaśniać, w jaki sposób i dlaczego te płyty znalazły się w Gosławicach i czy nie doszło do zdewastowania grobów, co jest przestępstwem - mówi Maciej Milewski, rzecznik opolskiej policji. Dziś powiadomimy o tej sprawie również miejskiego konserwatora zabytków, z którym wczoraj nie udało nam się skontaktować - mówił
Pierwsza płyta upamiętnia małżeństwo Marie i Karla Haertel. - Z napisów wynika, że mężczyzna był rektorem uczelni wyższej. Dzięki tej informacji będzie łatwo ustalić, skąd pochodzi nagrobek. Wystarczy sprawdzić w szkolnych rejestrach. Z daty na nagrobku wynika, że zmarł w 1938 roku. Jego żona umarła bardzo młodo, bo już w 1912 roku, wtedy też musiano sporządzić tę piękną rzeźbioną w liście tablicę. Jest też informacja o Karlu Heartlu, który zmarł we Francji w 1915 r. Domyślam się, że był to Karl junior - mówi Mittmann.
Na drugim nagrobku nazwisko jest polskie, ale napisy wykonano gotykiem. Upamiętnia on prawdopodobnie również małżeństwo Alberta i Emmy Sakowskich - Do tego jest informacja, że jedna z osób upamiętnionych na płycie, Georg Zakowski, "poległ na obcej ziemi" - tłumaczy Mittmann.
Po interwencji mieszkańców robotnicy prowadzący prace drogowe wyciągnęli tablice z rowu i ustawili je pod ogrodzeniem otaczającym inwestycje. Co dalej z tablicami? Zgłosiliśmy tę sprawę policji, a ta obiecała, że spróbuje ją wyświetlić. - Będziemy wyjaśniać, w jaki sposób i dlaczego te płyty znalazły się w Gosławicach i czy nie doszło do zdewastowania grobów, co jest przestępstwem - mówi Maciej Milewski, rzecznik opolskiej policji. Dziś powiadomimy o tej sprawie również miejskiego konserwatora zabytków, z którym wczoraj nie udało nam się skontaktować - mówił
- 11 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
-
Re: Wiekowe tablice nagrobne leżały w rowie
wilhelm4
04.04.10, 16:35
Jak tam z tematem ? Co sie dzieje w tej sprawie ?Czy juz wyjasniono a) zyciorysy b) okolicznosci "podrozy" nagrobków ?»
Najczęściej czytane24 htydzień





