Nie boją się matmy
2010-03-14
, aktualizacja: 14.03.2010 13:56
W sobotę przez blisko trzy godziny najzdolniejsi młodzi matematycy z Opolszczyzny rywalizowali o tytuł najlepszego, podczas małej olimpiady wojewódzkiej.
- To niewłaściwe odległości między dźwiękami sprawiają, że muzyka przestaje brzmieć idealnie. Muzyczne interwały oparte na matematycznych podziałach porządkują utwór. Dzięki matematyce rozumiem jego budowę i słyszę więcej - mówi dyrygent Łukasz Borowicz w jednej z telewizyjnych reklamówek Centralnej Komisji Egzaminacyjnej.
Według założeń, kampania promująca matematykę ma zachęcić młodzież do wyzbycia się obaw przed tą dziedziną nauki. Wśród zapytanych przez "Gazetę" uczestników małej olimpiady matematycznej na Politechnice Opolskiej, kampania CKE wywołuje głownie... śmiech.
- Ta reklamówka z dyrygentem jest trochę naciągana. Przecież on się prędzej zestarzeje, zanim wszystko sobie obliczy - mówi Klaudia Knopik z Liceum Ogólnokształcącego im. Mieszka I w Zawadzkiem.
- Autorzy tych reklamówek nieźle zaszaleli. Śmieszy mnie to usiłowanie doszukiwania się matematyki w każdej dziedzinie naszego życia - dodaje Wojtek Kuzyszyn z II LO w Opolu.
Knopik i Kuzyszyn, to dwoje z 92 uczestników małej olimpiady matematycznej na Politechnice Opolskiej. Uczniowie szkół średnich podzieleni na czteroosobowe grupy przez trzy godziny zmagali się z matematycznymi testami. Po olimpiadzie większość chętnie rozmawiała o swoim stosunku do matematyki, maturze i kampanii promującej tą dziedzinę nauki.
- Jeśli ktoś nie lubi matmy, to ma kłopot. Bo im bliżej matury, tym więcej czasu trzeba spędzać na korepetycjach. Moim zdaniem cały szkopuł tkwi w tym, by często rozwiązywać różne zadania i opanować pewne matematyczne triki, które pozwolą nam podejmować coraz to nowe wyzwania - uważa Maciej Ratusznik z I LO w Nysie.
Dodaje też, że często ze swoim kolegą Michałem Gzylem pomaga słabszym uczniom zrozumieć matematyczne wzory. Obecna na olimpiadzie nauczycielka Katarzyna Janus, podkreślała wpływ tej nauki na rozwój młodych ludzi: - Matematyka rozwija logiczne myślenie - mówi. Dodaje też, że matura z matematyki jest bardzo prosta i każdy powinien sobie z nią dać radę. Potwierdza to Kuzyszyn: - Kiedy byłem w pierwszej klasie liceum, to z ciekawości przejrzałem próbne testy maturalne i przyznam się, że bez problemu rozwiązałem pierwsze sześć zadań. Później pojawiły się zadania z rachunkiem prawdopodobieństwa, który jest dopiero w trzeciej klasie, czyli przede mną - opowiada.
Kuzyszyn przekonuje, że najlepszą receptą na opanowanie matematyki jest ciągłe rozwiązywanie zadań.
- Trzeba iść do przodu i zdobywać nową wiedzę, nie można cały czas liczyć ułamków i procentów - dodaje.
Przypomnijmy, że tegoroczni maturzyści będą pierwszym po ponad 25 latach przerwy rocznikiem, który przystąpi do obowiązkowym pisemnego egzaminu z matematyki.
Według założeń, kampania promująca matematykę ma zachęcić młodzież do wyzbycia się obaw przed tą dziedziną nauki. Wśród zapytanych przez "Gazetę" uczestników małej olimpiady matematycznej na Politechnice Opolskiej, kampania CKE wywołuje głownie... śmiech.
- Ta reklamówka z dyrygentem jest trochę naciągana. Przecież on się prędzej zestarzeje, zanim wszystko sobie obliczy - mówi Klaudia Knopik z Liceum Ogólnokształcącego im. Mieszka I w Zawadzkiem.
- Autorzy tych reklamówek nieźle zaszaleli. Śmieszy mnie to usiłowanie doszukiwania się matematyki w każdej dziedzinie naszego życia - dodaje Wojtek Kuzyszyn z II LO w Opolu.
Knopik i Kuzyszyn, to dwoje z 92 uczestników małej olimpiady matematycznej na Politechnice Opolskiej. Uczniowie szkół średnich podzieleni na czteroosobowe grupy przez trzy godziny zmagali się z matematycznymi testami. Po olimpiadzie większość chętnie rozmawiała o swoim stosunku do matematyki, maturze i kampanii promującej tą dziedzinę nauki.
- Jeśli ktoś nie lubi matmy, to ma kłopot. Bo im bliżej matury, tym więcej czasu trzeba spędzać na korepetycjach. Moim zdaniem cały szkopuł tkwi w tym, by często rozwiązywać różne zadania i opanować pewne matematyczne triki, które pozwolą nam podejmować coraz to nowe wyzwania - uważa Maciej Ratusznik z I LO w Nysie.
Dodaje też, że często ze swoim kolegą Michałem Gzylem pomaga słabszym uczniom zrozumieć matematyczne wzory. Obecna na olimpiadzie nauczycielka Katarzyna Janus, podkreślała wpływ tej nauki na rozwój młodych ludzi: - Matematyka rozwija logiczne myślenie - mówi. Dodaje też, że matura z matematyki jest bardzo prosta i każdy powinien sobie z nią dać radę. Potwierdza to Kuzyszyn: - Kiedy byłem w pierwszej klasie liceum, to z ciekawości przejrzałem próbne testy maturalne i przyznam się, że bez problemu rozwiązałem pierwsze sześć zadań. Później pojawiły się zadania z rachunkiem prawdopodobieństwa, który jest dopiero w trzeciej klasie, czyli przede mną - opowiada.
Kuzyszyn przekonuje, że najlepszą receptą na opanowanie matematyki jest ciągłe rozwiązywanie zadań.
- Trzeba iść do przodu i zdobywać nową wiedzę, nie można cały czas liczyć ułamków i procentów - dodaje.
Przypomnijmy, że tegoroczni maturzyści będą pierwszym po ponad 25 latach przerwy rocznikiem, który przystąpi do obowiązkowym pisemnego egzaminu z matematyki.
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień




więcej zdjęć
