Parlamentarzyści walczą o utrzymanie izby celnej

Joanna Pszon
2010-03-10 , aktualizacja: 10.03.2010 19:33
A A A Drukuj
Opolscy parlamentarzyści zasypują ministra finansów argumentami, aby nie likwidować w Opolu izby celnej. - Bo to kolejny irracjonalny pomysł, aby coś nam zabierać i przez to osłabiać województwo - komentuje senator Norbert Krajczy.
Posłowie piszą do ministra Rostowskiego, bo to jemu podlegają celnicy
Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta
Posłowie piszą do ministra Rostowskiego, bo to jemu podlegają celnicy
Posłowie podpisali się pod listem jak jeden mąż, bez względu na opcje polityczne. Z całej trzynastki nie ma tylko podpisu Tadeusza Jarmuziewicza z PO (wiceminister infrastruktury), ale tylko dlatego, że był zagranicą. Wszyscy zgodnie twierdzą, że łączenie naszej izby celnej z katowicką to nieprzemyślana decyzja i niekoniecznie dająca oszczędności.

Posłowie: źle to ocenione

Przypomnijmy, że szef służby celnej twierdzi, że analizy wskazują m.in. na nadwyżkę zatrudnienia w opolskiej izbie, jak również minimalny poziom obciążenia pracą w porównaniu do pozostałych izb.

Posłowie uważają, że dane ministerstwa nie oddają rzeczywistego obciążenia pracą opolskiej izby. Ich zdaniem miarodajną oceną izby byłoby pokazanie wykonywanej pracy w przeliczeniu na jednego funkcjonariusza. A wtedy opolska wypada bardzo dobrze.

Pada też argument, że na Opolszczyźnie pojawi się wiele bardzo drogich inwestycji np. "za 1,7 mld dolarów ma powstać wielka fabryka kolektorów słonecznych zatrudniająca do 3 tys. osób". Parlamentarzyści podkreślają, że dla inwestora z Tajwanu ważna będzie bliskość zaplecza izby celnej. "Pełna lokalna obsługa może być jednym z warunków realizacji inwestycji na naszym terenie. Likwidacja izby celnej niewątpliwie temu przeszkodzi. Podobnie jak utrudni funkcjonowanie wielkich, w tym również nowo powstałych, projektów gospodarczych, jak np. największej w Polsce gorzelni w Goświnowicach czy też rozpoczynającej się właśnie dalszej rozbudowie Elektrowni Opole, które wymagają obsługi w zakresie podatku akcyzowego" - piszą posłowie.

Ale podnoszą też argument, że likwidacja Izby Celnej w Opolu jest sprzeczna ze strukturą administracji rządowej, która na poziomie województw jest dostosowana do podziału administracyjnego kraju. "Po powstaniu w roku 2005 Izby Celnej w Opolu rozpoczęła się jej ścisła współpraca m.in. z Komendą Wojewódzką Policji, Strażą Graniczną czy z Wojewódzkim Inspektoratem Ochrony Środowiska w obszarze zwalczania przestępczości czy przestępczości skarbowej. Przed powstaniem Izby Celnej Opolu, kiedy to struktury celne podlegały Izbie Celnej we Wrocławiu, takiej współpracy nie było" - przeczyta minister.

Posłowie podają też i inne argumenty: osłabienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, oddalenie izby od przedsiębiorcy i zwykłego mieszkańca, wielkie utrudnianie życia celnikom.

- To pierwsze uderzenie. Protestuje już związek zawodowy celników, parlamentarzyści, marszałek, liczę także na to, że włączy się w protest także prezydent Opola - mówi poseł Ryszard Galla z MN, który koordynował zbieranie podpisów opolskich posłów. - Jak dojdą jeszcze dwa regiony z podobnymi protestami, będzie to już jakaś siła - dodaje.

Senator porwał do protestu innych

Oświadczenie do ministra wystosował także opolski senator PiS Norbert Krajczy. Jako dodatkowy argument wskazuje nasze przygraniczne położenie i to, że likwidacja Izby Celnej w Opolu może powodować "ryzyko korzystania przez wiele podmiotów gospodarczych z usług organów celnych poza naszym krajem, co będzie skutkować zmniejszeniem wpływów do budżetu państwa".

Zdobył podpisy wszystkich senatorów PiS, czyli 38 osób. - Także tych z województwa śląskiego - podkreśla. Dodaje, że znów centrala próbuje likwidować kolejną instytucję na Opolszczyźnie i tym samym osłabiać województwo. - Po co to komu? - pyta.

Podziel się

  • 7 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos

  • Re: Parlamentarzyści walczą o utrzymanie izby cel killgore 10.03.10, 21:52

    Oj, coś mi jednak mówi, żeby się nie dać na to nabrać, skoro jest to "inicjatywapopierana przez lokalne elyty polytyczne"... Czemu nikt nie napisze szczerze oco tu chodzi? Czy celnicy mają »

Jesteśmy na Facebooku