Opolską izbę celną wchłonie katowicka?
2010-03-09
, aktualizacja: 09.03.2010 20:47
- Likwidacja naszej izby to ograniczenie samodzielności i samorządności województwa - tak marszałek Józef Sebesta komentuje plan zamknięcia Izby Celnej w Opolu i włączenia jej struktur do katowickiej
ZOBACZ TAKŻE
- Walka o opolską Izbę Celną trwa (08-04-10, 13:46)
- Skubią powoli nasze województwo? (30-03-10, 20:19)
- Likwidacja Izby Celnej to likwidacja Opolszczyzny? (25-03-10, 12:27)
- Oświadczenie senatora Norberta Krajczego w sprawie izby celnej (10-03-10, 20:26)
- Parlamentarzyści walczą o utrzymanie izby celnej (10-03-10, 19:33)
- List opolskich parlamentarzystów do ministra finansów (10-03-10, 16:14)
- Opolscy posłowie za utrzymaniem izby celnej (10-03-10, 14:18)
- Argumenty Związku Zawodowego Celników (09-03-10, 15:18)
Marszałek chce, by sejmik województwa przyjął sprzeciwiającą się temu rezolucję. - Izba celna czy Wojewódzki Sąd Administracyjny to atrybuty regionalizmu - podkreśla marszałek. A likwidacja izby oznacza dla WSA zmniejszenie liczby rozpatrywanych spraw o 20-25 proc. Sebesta zauważył też, że brak Izby Celnej w Opolu znacznie wydłuży do niej drogę petentów.
Szef Służby Celnej chce włączyć do większych ośrodków izby w Opolu, Kielcach i Rzepinie. Powiada, że według analiz w tych trzech izbach jest minimalny poziom obciążenia pracą w porównaniu do pozostałych.
Z tym nie zgadzają się opolscy celnicy. W piśmie, m.in. do marszałka i wojewody, twierdzą, że analiza została napisana pod cel, jakim jest szukanie na gwałt oszczędności i zwalnianie etatów. "Aby osiągnąć ów cel, szef Służby Cywilnej musiał znaleźć ofiary. Wybór oczywiście padł na najsłabszych, bo najciszej będą krzyczeć, a ich opór ma najmniejsze szanse na powodzenie. Ci najsłabsi to najmniejsze (np. kadrowo) izby celne, z najmniej wpływowych ośrodków, a zatem niemogące liczyć na tak silne wsparcie lokalnych władz, jak w przypadku najsilniejszych województw" - czytamy w piśmie związkowców.
Celnicy twierdzą, że wskaźniki, wedle których dokonano oceny stopnia obciążenia pracą izb celnych, zostały dobrane tendencyjnie. - Izba Celna w Opolu została wymieniona w gronie trzech o najmniejszej liczbie postępowań prowadzonych w I instancji, czyli urzędzie celnym. Jednak w liczbie postępowań drugoinstancyjnych - już nie, a to ta właśnie liczba ma decydujące znaczenie dla oceny stopnia obciążenia pracą w izbach celnych. A gdyby przedstawić liczbę prowadzonych w izbie postępowań w odniesieniu do liczby zatrudnionych w niej pracowników, to wynik ten byłby jeszcze lepszy - twierdzą opolscy związkowcy.
Ich pismo wraz z rezolucją sejmiku ma trafić do Ministerstwa Finansów, któremu podlegają służby celne.
Szef Służby Celnej chce włączyć do większych ośrodków izby w Opolu, Kielcach i Rzepinie. Powiada, że według analiz w tych trzech izbach jest minimalny poziom obciążenia pracą w porównaniu do pozostałych.
Z tym nie zgadzają się opolscy celnicy. W piśmie, m.in. do marszałka i wojewody, twierdzą, że analiza została napisana pod cel, jakim jest szukanie na gwałt oszczędności i zwalnianie etatów. "Aby osiągnąć ów cel, szef Służby Cywilnej musiał znaleźć ofiary. Wybór oczywiście padł na najsłabszych, bo najciszej będą krzyczeć, a ich opór ma najmniejsze szanse na powodzenie. Ci najsłabsi to najmniejsze (np. kadrowo) izby celne, z najmniej wpływowych ośrodków, a zatem niemogące liczyć na tak silne wsparcie lokalnych władz, jak w przypadku najsilniejszych województw" - czytamy w piśmie związkowców.
Celnicy twierdzą, że wskaźniki, wedle których dokonano oceny stopnia obciążenia pracą izb celnych, zostały dobrane tendencyjnie. - Izba Celna w Opolu została wymieniona w gronie trzech o najmniejszej liczbie postępowań prowadzonych w I instancji, czyli urzędzie celnym. Jednak w liczbie postępowań drugoinstancyjnych - już nie, a to ta właśnie liczba ma decydujące znaczenie dla oceny stopnia obciążenia pracą w izbach celnych. A gdyby przedstawić liczbę prowadzonych w izbie postępowań w odniesieniu do liczby zatrudnionych w niej pracowników, to wynik ten byłby jeszcze lepszy - twierdzą opolscy związkowcy.
Ich pismo wraz z rezolucją sejmiku ma trafić do Ministerstwa Finansów, któremu podlegają służby celne.
- 2 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
Najczęściej czytane24 htydzień



