PiS: MN przesadza z niemieckimi nazwami
2010-02-21
, aktualizacja: 21.02.2010 12:37
Tak uważają opolscy politycy Prawa i Sprawiedliwości. Podczas sobotniego zjazdu wojewódzkiego partia ta podjęła uchwałę, w której apeluje o zaniechanie propagandy uprawianej przez Mniejszość.
ZOBACZ TAKŻE
- Ślązacy dwujęzyczne tablice mają w rzyci (19-02-10, 22:00)
- MN: PiS gra na antyniemieckich fobiach (21-02-10, 20:20)
- Niemcy bronią polskiej mniejszości (19-02-10, 19:37)
- Jerzy Czerwiński z PiS składa życzenia Niemcom (16-02-10, 19:35)
- Co boli szefa Mniejszości Niemieckiej? (16-02-10, 19:27)
- Kroll: do politykowania zostaliśmy zmuszeni, ale wiele dzięki temu zdobyliśmy (11-02-10, 20:00)
- Naszym Niemcom zaśpiewajmy "Sto lat" (11-02-10, 20:00)
- Lech M. Nijakowski o mniejszości niemieckiej (11-02-10, 20:00)
- Lider Mniejszości: wiele musimy naprawić (11-02-10, 17:19)
- Spotkanie mniejszości niemieckiej z niemiecką Polonią (09-02-10, 20:24)
Ową propagandą są, zdaniem PiS, między innymi dwujęzyczne tablice z nazwami miejscowości. - Ale nie tylko, bo słychać już głosy, by także nazwy dworców kolejowych czy opisy na biletach również mają być w języku niemieckim - zauważa Sławomir Kłosowski, poseł PiS i pełnomocnik okręgowy tej partii na Opolszczyźnie. - To próba grania na emocjach, którą Mniejszość Niemiecka robi sobie kampanię wyborczą. Takie działania są niebezpieczne i niegodziwe - uważa Kłosowski.
Zauważa on przy tym, że podobne ruchy w wykonaniu MN miały miejsce w przeszłości. - Wystarczy wspomnieć kontakty posła Krolla z Powiernictwem Pruskim, chęć zmiany nazwy ulicy im. Marii Konopnickiej na inną, bo mieści się tam ich siedziba, czy też poszukiwania pomnika Fryderyka Wielkiego w kanale Młynówka. Z perspektywy czasu widać, że były to celowe prowokacje, mające na celu jednoczenie członków mniejszości - stwierdza Kłosowski, zaznaczając, że PiS nie ma nic przeciwko temu, by MN miała swoje prawa, ale niech takie same ma Polonia w Niemczech. - Poza tym działania przedstawicieli MN na Opolszczyźnie nie mogą być prowokacyjne - kwituje poseł.
Zauważa on przy tym, że podobne ruchy w wykonaniu MN miały miejsce w przeszłości. - Wystarczy wspomnieć kontakty posła Krolla z Powiernictwem Pruskim, chęć zmiany nazwy ulicy im. Marii Konopnickiej na inną, bo mieści się tam ich siedziba, czy też poszukiwania pomnika Fryderyka Wielkiego w kanale Młynówka. Z perspektywy czasu widać, że były to celowe prowokacje, mające na celu jednoczenie członków mniejszości - stwierdza Kłosowski, zaznaczając, że PiS nie ma nic przeciwko temu, by MN miała swoje prawa, ale niech takie same ma Polonia w Niemczech. - Poza tym działania przedstawicieli MN na Opolszczyźnie nie mogą być prowokacyjne - kwituje poseł.
- 244 komentarze
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
29 głosów
-
Re: PiS: Mniejszość Niemiecka z niemieckimi nazwa
cajmero
21.02.10, 18:45
a ilu przyznaje się Polaków do polskiego pochodzenia i narodu. Ilu wyłudziłopieniądze rządu RFN i niemieckiego podatnika na wsparcie i zagospodarowanie, gdyprzyjeżdżali, jako przesiedleńcy? »
-
Tusk podskakuje do Luki a w Niemczech nie
kibic_rudego
21.02.10, 18:55
mamy praw takich jakie Niemcy maja w Polsce. Podziekowanie za to dlaSkubiszewskiego i Mazowieckiego. Merkel przyjezdza do Wroclawia z gospodarska wizyta bez asysty rzadu Tuskajakby Wroclaw »
-
Jak Haider w Austrii
towot1
21.02.10, 19:08
Haider w Austrii walczył z dwujęzycznymi tablicami w Karyntii (mniejszośćsłoweńska), z której się wywodził. Jego polityczni spadkobiercy nadal walczą.Cóż, ideologicznie to jedna rodzina...»





