Wyniki kontroli w MZD będą miesiąc później
2010-02-17
, aktualizacja: 17.02.2010 19:11
Dopiero w marcu radni ujawnią raport po kontroli w Miejskim Zarządzie Dróg. Kontrowersji przybywa
ZOBACZ TAKŻE
- MZD zajmie się prokurator? (05-02-10, 19:29)
- Kontrowersje po kontroli radnych w MZD (03-02-10, 23:00)
Do pierwszej wersji pokontrolnego raportu "Gazeta" dotarła na początku lutego. Został podpisany przez trójkę radnych z komisji rewizyjnej: Patryka Jakiego (PiS) oraz Jarosława Trembacza i Jarosława Ostrowskiego (PO).
Raport skonstruował Jaki, który kierował zespołem kontrolującym. Zwrócił uwagę na wiele nieprawidłowości, do których - jego zdaniem - dochodziło w funkcjonowaniu MZD, np. na warunki przetargów dotyczących utrzymania dróg w Opolu. Te m.in. wymagały, by firma, która stara się o taką umowę, wykazała się pracami związanymi z wylewaniem asfaltu na powierzchni minimum 10 tys. m kw. Zdaniem radnego taki zapis ograniczał liczbę uczestników przetargu i w praktyce w najkorzystniejszej sytuacji stawiał Opolskie Przedsiębiorstwo Usług Drogowych.
We wtorek radni z komisji rewizyjnej spotkali się, by porozmawiać o raporcie. Wiadomo, że zostanie on odtajniony z miesięcznym opóźnieniem, choć kilka tygodni temu Trembacz, szef komisji rewizyjnej, zapowiadał, że trafi na sesję rady miasta w lutym. - Otrzymaliśmy odpowiedź od dyrektora MZD, związaną z zarzutami stawianymi w raporcie, i musimy się do niej ustosunkować - tłumaczy Trembacz. - Chcemy to zrobić rzetelnie, dlatego protokół pokontrolny przedstawimy na sesji w marcu.
Nieoficjalnie jednak wiadomo, że odpowiedź Stanisława Tyki, dyrektora MZD, w ocenie radnych była mało merytoryczna; na wiele stawianych zarzutów nie odpowiedział. - Nie możemy o tym rozmawiać, dopóki komisja rewizyjna nie przyjmie ostatecznego kształtu raportu - mówi Trembacz.
"Gazeta" dotarła do odpowiedzi udzielonej przez dyrektora MZD. W raporcie zarzucano mu m.in., że nie odpowiedział na pytania dotyczące kwestii uczestniczenia pracowników MZD w imprezach i bankietach organizowanych przez firmę OPUD czy inne firmy, które biorą udział w przetargach dotyczących utrzymania i remontów dróg w Opolu. "Stawianie takich pytań jest metodą tworzenia wrażenia, że skoro takie pytanie zostało postawione, to widocznie coś jest na rzeczy..." - odpisał dyrektor, porównał takie działania do działań CBA, ale odpowiedzi nie udzielił.
Raport skonstruował Jaki, który kierował zespołem kontrolującym. Zwrócił uwagę na wiele nieprawidłowości, do których - jego zdaniem - dochodziło w funkcjonowaniu MZD, np. na warunki przetargów dotyczących utrzymania dróg w Opolu. Te m.in. wymagały, by firma, która stara się o taką umowę, wykazała się pracami związanymi z wylewaniem asfaltu na powierzchni minimum 10 tys. m kw. Zdaniem radnego taki zapis ograniczał liczbę uczestników przetargu i w praktyce w najkorzystniejszej sytuacji stawiał Opolskie Przedsiębiorstwo Usług Drogowych.
We wtorek radni z komisji rewizyjnej spotkali się, by porozmawiać o raporcie. Wiadomo, że zostanie on odtajniony z miesięcznym opóźnieniem, choć kilka tygodni temu Trembacz, szef komisji rewizyjnej, zapowiadał, że trafi na sesję rady miasta w lutym. - Otrzymaliśmy odpowiedź od dyrektora MZD, związaną z zarzutami stawianymi w raporcie, i musimy się do niej ustosunkować - tłumaczy Trembacz. - Chcemy to zrobić rzetelnie, dlatego protokół pokontrolny przedstawimy na sesji w marcu.
Nieoficjalnie jednak wiadomo, że odpowiedź Stanisława Tyki, dyrektora MZD, w ocenie radnych była mało merytoryczna; na wiele stawianych zarzutów nie odpowiedział. - Nie możemy o tym rozmawiać, dopóki komisja rewizyjna nie przyjmie ostatecznego kształtu raportu - mówi Trembacz.
"Gazeta" dotarła do odpowiedzi udzielonej przez dyrektora MZD. W raporcie zarzucano mu m.in., że nie odpowiedział na pytania dotyczące kwestii uczestniczenia pracowników MZD w imprezach i bankietach organizowanych przez firmę OPUD czy inne firmy, które biorą udział w przetargach dotyczących utrzymania i remontów dróg w Opolu. "Stawianie takich pytań jest metodą tworzenia wrażenia, że skoro takie pytanie zostało postawione, to widocznie coś jest na rzeczy..." - odpisał dyrektor, porównał takie działania do działań CBA, ale odpowiedzi nie udzielił.
- 8 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów
-
Wyniki kontroli w MZD będą miesiąc później
mamatylda2
18.02.10, 10:16
Jeśli komisja rewizyjna odkryła FAKTY świadczące o łamaniu prawa czy nieuczciwości, to po co wyjaśniać, co jedli i pili na bankietach. Gdyby MZD miał FAKTY na odparcie zarzutów,to i »
-
Re: Wyniki kontroli w MZD będą miesiąc później
ptaszor.only
18.02.10, 20:20
może też liczą na przedawnienie? Szkoda, że dziury w jezdniach się nie przedawniają - wówczas wystarczyłoby ich nie łatać odpowiednio długo. Jedziesz sobie i patrzysz - i już dziury nie ma, »



