Opolanin zdobył milion na badania prądu

Beata Łabutin
2010-02-09 , aktualizacja: 09.02.2010 18:46
A A A Drukuj
Blisko milion złotych zdobył dr Andrzej Cichoń z Politechniki Opolskiej na swoje badania z dziedziny elektrotechniki. Jest jednym z 23 laureatów ogólnopolskiego programu Lider i jedynym z Opolszczyzny
Doktor Andrzej Cichoń
Fot. Rafał Mielnik / Agencja Gazeta
Doktor Andrzej Cichoń
Do walki o pieniądze na badania naukowe stanęło 202 kandydatów z ośrodków akademickich z całego kraju, którzy zgłosili swoje projekty do Narodowego Centrum Badań i Rozwoju; właśnie w ramach projektu Lider chce ono wspierać młodych naukowców i ich pomysły.

- Warunkiem przystąpienia do programu była między innymi obrona doktoratu nie dalej jak cztery lata wstecz - mówi dr Andrzej Cichoń (dziś ma 32 lata). - Kolejnym był aplikacyjny charakter wniosku. Chodzi o to, by jego końcowy rezultat nadawał się do wdrożenia w przemyśle i przyniósł jakiś wymierny efekt, wymierne korzyści w praktyce.

A takie szanse ma projekt dr. Cichonia.

- W swojej karierze zawodowej od początku starałem się dobierać tematy przydatne w dziedzinie przesyłania energii, a konkretnie związane z transformatorami - opowiada. - Jak wiadomo nasza polska sieć przesyłowa jest już mocno wyeksploatowana i często jej elementy ulegają awariom, co pociąga za sobą nieprzewidziane odcięcia zasilania, wymierne straty, wreszcie po prostu niedogodności. W moich badaniach chodzi o to, by - mówiąc w największym uproszczeniu - udało się przewidzieć, co, kiedy i gdzie się zepsuje, który transformator w sieci odmówi posłuszeństwa.

Choć brzmi to dość niewiarygodnie, to nie ma nic wspólnego z wróżeniem z fusów.

- W transformatorach są części odpowiadające za regulację napięcia w sieci (tzw. podobciążeniowe przełączniki zaczepów) - tłumaczy dr Cichoń. - Każde takie urządzenie generuje i emituje pewne sygnały akustyczne, które przy użyciu odpowiedniego oprzyrządowania jesteśmy w stanie odbierać. Chodzi o opracowanie takiego modelu, takiej metody pomiarowej, która pozwoliłaby bez wyłączania napięcia ocenić stan badanego urządzenia, a dodatkowo umożliwić interpretację odbieranych sygnałów przez centra nadzoru. Zadaniem nowej metody pomiarowej jest analiza zmian sygnałów w stosunku do tych, jakie emitowały urządzenia nowe, sprawne lub po remoncie, i znalezienie odpowiedzi na pytanie, czy w danym miejscu, w danym transformatorze może dojść do awarii w najbliższym czasie, bo "słychać" go inaczej, a który jeszcze długo popracuje. A jeśli uznamy, że coś "brzmi" nie tak, że do awarii może dojść w niedługim czasie, to będziemy w stanie jej zapobiec, wysłać na miejsce ekipę, wymienić wadliwą część, uniknąć niekontrolowanych wyłączeń sieci.

Już w maju rozpocznie się kompletowanie wyposażenia laboratorium badawczego. Pierwszy etap badań to właśnie część laboratoryjna, gdzie ma powstać układ modelowy całego projektu. Druga część to praca praktyczna, która będzie możliwa dzięki wsparciu firm zainteresowanych badaniami. Energia Pro udostępniła dr Cichoniowi swoje warsztaty, gdzie przeprowadzono już wstępne badania i gdzie będą one kontynuowane. Część prac będzie się też musiała odbywać w terenie, przy transformatorach.

Dr Cichoń cieszy się z sukcesu w programie Lider nie tylko ze względu na siebie, ale i na Politechnikę Opolską, z którą wiąże swoją przyszłość. - Przy okazji oceny wniosku oceniano nie tylko dorobek naukowy lidera i zespołu, który zrealizuje projekt, sam projekt, ale i uczelnię, a zwłaszcza wydział, na którym prowadzi się badania . - I właśnie Wydział Elektrotechniki, Automatyki i Informatyki został bardzo wysoko oceniony - mówi dr Cichoń.

- To wielki sukces młodego naukowca, ale też i naszej uczelni - przyznaje rektor PO prof. Jerzy Skubis.

W pracach nad projektem dr. Cichonia wspierają m.in. Energia Pro, PSE Operator, Vattenfall, Energo-Complex oraz oczywiście Politechnika Opolska, którą ukończył siedem lat temu, gdzie się doktoryzował i gdzie już niedługo przedstawi pracę habilitacyjną.

Prywatnie dr Cichoń jak najwięcej czasu stara się poświęcać rodzinie, lubi też sport - choć ze śmiechem przyznaje, że raczej biernie jako kibic, niż czynnie jako sportowiec.

Podziel się

  • 6 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    7 głosów

Jesteśmy na Facebooku