Kaczyński posłuchał, co w opolskim PiS(zczy)

jon
2010-02-08 , aktualizacja: 08.02.2010 20:22
A A A Drukuj
Goszczącemu w poniedziałek w Opolu prezesowi partii Jarosławowi Kaczyńskiemu działacze PiS głównie się skarżyli i żalili
Jarosław Kaczyński
Fot. Michał Grocholski / Agencja Gazeta
Jarosław Kaczyński
Kaczyński objeżdża kraj przed kongresem planowanym na początek marca. W Opolu najpierw spotkał się z członkami i sympatykami PiS oraz klubu "Gazety Polskiej" w domu katechetycznym przy opolskiej katedrze. Mówił o Polsce i regionach, odpowiadał na pytania zebranych.

Potem o wyborach prezydenckich, a przede wszystkim samorządowych rozmawiał z zarządem partii, parlamentarzystami, radnymi i pełnomocnikami powiatowymi.

Dowiedzieliśmy się, że na spotkaniu było momentami bardzo gorąco. Na pewno lider potwierdził, iż poseł Sławomir Kłosowski jest szefem struktury regionalnej PiS, ale też wysłuchał żalów obu stron skłóconego opolskiego PiS.

Żalili się tzw. wyrzuceni członkowie partii (fakt ich przynależności do PiS jest wciąż dyskutowany).

M.in. mowa tu o byłej posłance Teresie Cegleckiej-Zielonce, która zamierza kandydować na burmistrza Namysłowa i przydałby się jej partyjny szyld. Ale na opolskim gruncie liczyć na to wsparcie nie może, bo ludzie Kłosowskiego zarzucają jej brak podporządkowania się pełnomocnikowi regionalnemu.

Oni też wygarnęli byłej posłance, że jej mąż w sejmiku współpracuje z PO i że sprzedał się za funkcję wiceprzewodniczącego.

Najbardziej oberwało się jednak posłance PiS Lenie Dąbkowskiej-Cichockiej (nieobecnej na spotkaniu). Poskarżono Kaczyńskiemu, że dyrektor jej biura poselskiego Marcin Ociepa (bezpartyjny) rozważa kandydowanie w wyborach na prezydenta Opola, tworzy też komitet pod auspicjami stowarzyszenia Horyzonty.

- Nasza posłanka opłaca więc konkurencję! - grzmieli działacze PiS, dla których nie do pomyślenia jest taka sytuacja. Żądali wymuszenia na posłance zwolnienia Ociepy, jeśli ten nie zrezygnuje z kandydowania.

Część działaczy tych oskarżeń słuchała zażenowana i brała posłankę w obronę.

Prezes słuchał, potakiwał, czasem coś obiecał, ale w znanym sobie stylu tak, że każda ze stron mogła czuć się usatysfakcjonowana.

Odbyła się również prezentacja osób, które mają być kandydatami na prezydenta Opola z PiS: Violetty Porowskiej i Arkadiusza Szymańskiego.

Nie było mowy o Kłosowskim, choć nieoficjalnie dowiadujemy się, że i on taką gotowość wyraził. Kaczyński nie wybrał jednak jeszcze nikogo. Czeka na analizy i sondaże, chce też poznać poziom zaangażowania poszczególnych chętnych.

Podziel się

  • 18 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy

  • Kaczyński posłuchał, co w opolskim PiS(zczy) mamatylda2 09.02.10, 09:38

    Zapewne tak samo przebiegały spotkania w terenie z "wadzom" Komitetu Centralnego PZPR. Na kogoś naskarżyli, kogoś radzili zwolnić,komuś złożyć samokrytykę.Tyle, ze ten z góry na mniej »

Jesteśmy na Facebooku