Hotel w Mosznej ma być opolskim szlagierem
2010-02-08
, aktualizacja: 08.02.2010 18:45
Prawie 60 mln zł będzie kosztował kompleks szpitalno-hotelowy, jaki powstanie w Mosznej. Szpital zostanie przeniesiony do nowego pawilonu, a w zabytkowym pałacu znajdzie się hotel najwyższej klasy
Wczoraj zarząd województwa podjął dwie uchwały w sprawie tej inwestycji. 580 tys. zł przeznaczono na wykonanie dokumentacji technicznej na budowę nowego pawilonu Centrum Terapii Nerwic.
Ma być gotowa do 31 sierpnia. Cała inwestycja ma być natomiast ukończona do końca 2011 r. Szacuje się, że jej koszt wyniesie ok. 18-19 mln zł. - Szukamy kogoś, kto na zasadzie partnerstwa publiczno-prywatnego wszedłby z nami w spółkę - mówi marszałek Józef Sebesta.
Jeśli jednak takiego partnera zarząd nie znajdzie, to centrum powstanie za pieniądze z budżetu województwa i ze środków unijnych. Nowy pawilon pomieści szpital znajdujący się na razie w zabytkowym zamku. Po jego przeniesieniu w zamku ruszą prace zmierzające do utworzenia tam hotelu wraz ze spa. Na przygotowanie dokumentacji zarząd przeznaczył 1,5 mln zł, inwestycja pochłonie ok. 37,5 mln zł. - Ten hotel to ma być szlagier promujący województwo - podkreśla marszałek.
Przy tej inwestycji zarząd nie będzie się starał o partnera prywatnego do jego realizacji. Pieniądze weźmie z Regionalnego Programu Operacyjnego województwa opolskiego. Hotel ma być oddany do końca 2014, najpóźniej 2015 r.
- Dlatego budowa Centrum Terapii Nerwic nie może być opóźniona, bo przewróci to cały projekt. Dopiero po wybudowaniu CTN możliwa będzie przeprowadzka szpitala i modernizacja samego zamku - przyznaje Sebesta.
Nie wyklucza, że powstałym obiektem rekreacyjno-hotelowym mogłaby zarządzać prywatna spółka, która byłaby zobowiązana do przynoszenia określonych zysków odprowadzanych do budżetu województwa.
Nowy pawilon ma stanowić architektoniczną całość z zamkiem.
- Inwestycję nadzoruje konserwator zabytków, nie może więc być mowy o postawieniu w parku jakiegoś brzydkiego klocka - zapewnia Teresa Karol, wicemarszałek województwa odpowiedzialna w zarządzie za sprawy zdrowotne.
Zapewnia też, że w związku z budową i remontem nie będzie przerwy w leczeniu pacjentów. - Zależy nam na utrzymaniu kontraktu na leczenie w dotychczasowej wielkości - mówi marszałek.
Podkreśla, że z budową pawilonu dłużej nie można już było zwlekać, gdyż obecny szpital nie spełnia wymogów unijnych, za kilka lat nikt już nie podpisałby z nami kontraktu na leczenie tam.
Dyrektor opolskiego oddziału NFZ Kazimierz Łukawiecki cieszy się, że sprawa Mosznej wreszcie rusza. - To bardzo popularne, nawet poza granicami województwa i bardzo potrzebne miejsce - mówi.
W Mosznej jest około stu miejsc, i tyle samo pomieści ich nowy pawilon. Czas oczekiwania na pobyt tam wynosi około pół roku.
- 11 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
Najczęściej czytane24 htydzień





