Radni nie skontrolują Miejskiego Zarządu Dróg?

Mariusz Lodziński
17.06.2009 , aktualizacja: 17.06.2009 18:14
A A A Drukuj
To miała być największa za kadencji prezydenta Ryszarda Zembaczyńskiego kontrola w podległej mu jednostce - w tym roku radni Opola mieli skontrolować Miejski Zarząd Dróg, na który jest wiele skarg. Komisja rewizyjna rezygnuje jednak z tego pomysłu. Zdaniem opozycji - z powodów politycznych.
Planowano zbadanie ostatnich siedmiu lat funkcjonowania MZD. Na początku roku rada miasta koncepcję kontroli zatwierdziła. W ubiegłym tygodniu jednak komisja rewizyjna zmieniła plany. - Otrzymaliśmy informacje o kontroli NIK-u przeprowadzonej w MZD. Ocena działania jednostki, mimo kilku zastrzeżeń, jest pozytywna. W tej sytuacji komisja postanowiła jeszcze raz zastanowić się nad przeprowadzeniem kolejnej kontroli - tłumaczy Jarosław Trembacz, szef komisji rewizyjnej.

Zdecydowana większość członków komisji to zaplecze prezydenta. Na osiem osób tylko dwie są z opozycji: Juliusz Bilik (Klub Radnych Lewicy) i Patryk Jaki (PiS). - Nie było mnie akurat wtedy, kiedy postanowiono z kontroli zrezygnować. Dopiero w ostatni wtorek miałem okazję dyskutować na ten temat - mówi Jaki, twierdząc, że właśnie specjalnie pod jego nieobecność sprawę kontroli komisja poruszyła. - Uważam, że jest ona konieczna. NIK nie badał wielu spraw, którymi ja chciałem się zająć. Zgłaszali się do mnie przedsiębiorcy, którzy twierdzili, że MZD tak przygotowuje specyfikacje przetargów, by nie mogły w nich startować wszystkie firmy. Nie twierdzę, że tak rzeczywiście jest, ale to właśnie powinniśmy zbadać. Jak wiele innych spraw, którymi NIK się nie zajmowała - przekonuje radny.

W czwartek stanęło na tym, że komisja jeszcze raz zastanowi się nad kontrolą. - Mamy raport pokontrolny, ale chcemy przeanalizować dokładniej wyniki. Na początku lipca podejmiemy decyzję, czy kontrolować MZD, czy nie. A jeżeli tak, to czy robić to już teraz, czy też poczekać do przyszłego roku. W końcu kontrolerzy NIK-u zajmują się tym profesjonalnie, badali dokumenty przez blisko pół roku, więc radnym mogło tam wiele do zrobienia nie zostać - ocenia Trembacz.

Patryk Jaki ma na ten temat zupełnie inne zdanie. - Jestem przekonany, że do tej kontroli nie dojdzie - przekonuje. - A jeżeli już, to dopiero w przyszłym roku, tak, by jej wyniki nie były znane przed wyborami. Przecież na MZD jest najwięcej skarg, więc wyniki mogą być dla prezydenta druzgocące - uważa radny.

- Nie ma w tym ani trochę polityki - odpiera jednak Trembacz. - Mamy przecież większość w radzie miasta i komisji. Gdybyśmy podeszli do tego politycznie, to już dawno kontrola zostałaby odrzucona. A nikt przecież nie twierdzi, że jeżeli odbędzie się w przyszłym roku, to wyniki nie będą znane przed wyborami, które odbędą się dopiero jesienią - twierdzi szef komisji rewizyjnej.

Podziel się

  • 6 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Jesteśmy na Facebooku