Prezydenci zrobili z nas polski zaścianek

Beata Łabutin
2008-11-25 , aktualizacja: 25.11.2008 00:00
A A A Drukuj

Przez decyzję naszych prezydentów w sprawie ?Żywej biblioteki? Opole będzie postrzegane jako centrum nietolerancji w Polsce. Nawet na Podkarpaciu, uznawanym za mocno prawicowy region, nikt nie zabrania organizowanie imprezy w publicznym miejscu

Pomysł "Żywej biblioteki", czyli otwartego spotkania ludzi z przedstawicielami przeróżnych mniejszości, po raz pierwszy pojawił się przed laty w Danii. Odtąd takie imprezy odbywają się w wielu krajach Europy.

W Polsce "Żywa Biblioteka" jest jeszcze akcją nową. Porozmawiać z "książkami" mogli dotychczas mieszkańcy jedynie czterech miast - Warszawy, Wrocławia, Krakowa oraz Bydgoszczy.

Dzień po opolskiej "Żywej bibliotece" odbędzie się ona w Rzeszowie - w Wojewódzkim Domu Kultury podległym zarządowi województwa, który tworzą politycy PiS-u i PSL-u....


pozostało 86% treści.

Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.

Usługa Cena Rodzaj płatności
Dostęp do 1 artykułu 2,46 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 »
Płatność online »
Dostęp do 3 artykułów 4,92 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 »
Płatność online »
Dostęp do 10 artykułów 12,10 zł brutto (z VAT) Płatność »
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl: Usługę świadczy Agora SA

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

Jesteśmy na Facebooku