Czerwiński: tablice dwujęzyczne to demonstracja siły MN
2008-09-14
, aktualizacja: 14.09.2008 00:00
Te tablice nie są nikomu potrzebne. To próba demonstracji niemieckości na życzenie kilku działaczy MN, którym przydaje się to do zbijania kapitału politycznego - mówi radny sejmiku z PiS Jerzy Czerwiński
Joanna Pszon: W piątek dwujęzyczne tablice stanęły w Radłowie, w sobotę w Cisku, potem ma być Tarnów Opolski, potem następne gminy. Panu się to nie podoba. Co w tym złego?
Jerzy Czerwiński: Bo to nikomu nie jest potrzebne, w Polsce nie ma ludzi, którzy nie znaliby języka polskiego. Moim zdaniem te tablice, to demonstracja obecności, a także po części siły, Mniejszości Niemieckiej....
Jerzy Czerwiński: Bo to nikomu nie jest potrzebne, w Polsce nie ma ludzi, którzy nie znaliby języka polskiego. Moim zdaniem te tablice, to demonstracja obecności, a także po części siły, Mniejszości Niemieckiej....

pozostało 86% treści.
Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.
| Usługa | Cena | Rodzaj płatności |
|---|---|---|
| Dostęp do 1 artykułu | 2,46 zł brutto (z VAT) | Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 » Płatność online » |
| Dostęp do 3 artykułów | 4,92 zł brutto (z VAT) | Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 » Płatność online » |
| Dostęp do 10 artykułów | 12,10 zł brutto (z VAT) | Płatność » |
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl:
Usługę świadczy Agora SA
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos




