Choć akcje reklamujące zalety politechniki prowadzone są od kilku lat, to jednak nigdy jeszcze nie była ona tak mocna i szeroka jak obecnie. Władze uczelni doszły do wniosku, że tradycyjne działania, prowadzone tylko na Opolszczyźnie, już nie wystarczą, by zachęcić młodzież do studiowania na PO, tym bardziej że w ostatnich latach maturzyści niechętnie wybierają kierunki techniczne.
Dlatego już kilka miesięcy temu na politechnice przeprowadzono casting, w wyniku którego wybrano twarze politechniki. - Założenie od początku było takie, by twarzami zostali nasi studenci, a nie osoby z zewnątrz - podkreśla Krystyna Duda.
Spośród kilkudziesięciu kandydatów, jacy wzięli udział w próbnych zdjęciach, wybrano 14 osób, które zgodziły się użyczyć swego wizerunku do promowania uczelni. - Nie dostają za to żadnych gratyfikacji - zapewnia Duda. - Wszyscy jednak otrzymali od rektora specjalne listy z podziękowaniem za wkład w reklamę naszej uczelni. No i mają zapewne osobistą satysfakcję - mówi ze śmiechem. - Podpisaliśmy też z nimi formalne umowy dotyczące wykorzystania ich wizerunku i nazwisk, by uniknąć ewentualnych nieporozumień - dodaje.
Potem odbyła się profesjonalna sesja fotograficzna, w wyniku której powstały ulotki, plakaty i billboardy.
Znalazło się na nich sześć osób. - Sześć, bo akurat tyle jest wydziałów na naszej uczelni - tłumaczy Duda.
Studenci reklamujący poszczególne wydziały posiadają atrybuty, dla nich charakterystyczne. I tak np. student promujący Wydział Budownictwa jest w kasku, ten reklamujący Wydział Edukacji Technicznej i Informatycznej uzbrojony jest w myszkę komputerową, a śruba ma symbolizować Wydział Mechaniczny.
Plakaty i ulotki są wszechobecne na uczelni, tak wewnątrz, jak i na zewnątrz. Plakaty znalazły się też w większości miast Opolszczyzny - na słupach ogłoszeniowych i na autobusach; nie tylko tych poruszających się po Opolszczyźnie, ale i jeżdżących dalej - nawet na Śląsk i do Olkusza w województwie małopolskim.
Podświetlane wielkoformatowe reklamy politechniki można zobaczyć też na przystankach w miastach śląskich: w Sosnowcu, Będzinie, Bytomiu, Dąbrowie Górniczej, Tychach i Gliwicach.
Billboardy pojawiły się także na obrzeżach Opola, przy drogach dojazdowych do miasta.
Największe zawisły na dwóch budynkach politechniki: na budynku głównym widnieje największy, o powierzchni 120 metrów kwadratowych, drugi - nieco mniejszy - znalazł się nad wejściem do Łącznika. Za kilka dni trzeci pojawi się przy ulicy Luboszyckiej.
Politechnika jest obecna także w telewizji, gdzie regularnie emitowane sa spoty reklamowe, oraz na portalach internetowych.
- Weszliśmy we wszelkie możliwe media - mówi Krystyna Duda. - Obecni jesteśmy nawet w Radiu Plus, choć ono nie jest chyba jakoś bardzo mocno obecne w świadomości przyszłych studentów.
Od kilku miesięcy kręcony jest także materiał do filmu o Politechnice Opolskiej. - Będzie to przegląd różnych wydarzeń na naszej uczelni, od wiosny do jesieni - mówi Duda. - Zagrają w nim twarze politechniki, poprzez niewielkie rólki będą opowiadać o uczelni.
Kampania promocyjna finansowana jest między innymi z funduszy na rekrutację i kosztuje sporo. - Każda powierzchnia reklamowa, czy to na ścianie, czy na autobusie, czy na przystanku, ma przecież swoją cenę - mówi Duda, nie chce jednak ujawniać kosztów kampanii. - Najważniejsze, by była skuteczna - podkreśla.
Rekrutacja na politechnikę trwa; od kilku tygodni w Łączniku przy ul. Mikołajczyka działa punkt rekrutacyjny - czynny będzie jeszcze tydzień - do 18 lipca. Możliwa jest także rekrutacja przez internet.
Drugą turę rekrutacji na kierunki, gdzie po pierwszym terminie pozostaną wolne miejsca, przewidziano na wrzesień.
Źródło: Gazeta Wyborcza Opole