http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Gazeta.pl > Opole >  Wiadomości Opole

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj RSS Opole - Gazeta.pl

Więcej ogródków piwnych na rynku

usz
2008-04-02, ostatnia aktualizacja 2008-04-02 00:00

Lokale John Bull Pub i R2 mogą już nawet dziś otworzyć ogródki piwne na rynku. O zgodę na to starają się też właściciele innych opolskich lokali. Prawdopodobnie swoich ogródków nie otworzą restauratorzy z Maski i Laboratorium

Ogródki piwne na opolskim Rynku
Fot. Rafał Mielnik / AG
Ogródki piwne na opolskim Rynku
W lutym radni przyjęli nową uchwałę, według której o postawienie ogródka piwnego na rynku mogą się starać nie tylko właściciele mieszczących się tam lokali, ale także każdy inny przedsiębiorca. Będzie on musiał jednak swoim klientom zapewnić dostęp do toalet.

Ogródki na rynku mogą pojawiać się od 1 kwietnia. - Z doświadczenia jednak wiemy, że restauratorzy starają się je przygotować na początek maja - mówi Mirosław Pietrucha, rzecznik prezydenta Opola.

Przyznaje, że zgoda ratusza to ostatni etap w staraniach o wystawienie ogródka piwnego na rynku. - Restauratorzy swoje wnioski muszą najpierw skierować do Miejskiego Zarządu Dróg, by otrzymać zgodę na tzw. zajęcie pasa drogowego, a także otrzymać pozytywną opinię sanepidu. Gdy te warunki zostaną spełnione, ostateczną decyzję wydaje ratusz - dodaje rzecznik.

W MZD pierwsze wnioski zostały już rozpatrzone. - Na razie zgodę otrzymały puby John Bull i R2 - mówi Stanisław Tyka, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg. I dodaje: - W tym roku może pojawić się więcej ogródków niż zwykle.

Pewny zgody na postawienie ogródka może być także nowy właściciel Melby. - Nie ma on jednak jeszcze koncesji na alkohol, ale doszliśmy do porozumienia, że dopóki jej nie otrzyma, w ogródku będzie sprzedawał inne napoje - tłumaczy dyrektor MZD.

Na rynku może też pojawić się zupełnie nowy ogródek. - Mamy wniosek od firmy z ul. Franciszkańskiej, która chce postawić coś w rodzaju pawilonu z drewna i szkła przykrytego namiotowym dachem. Takiej konstrukcji w Opolu jeszcze nie było. Rozpatrzymy ten wniosek wkrótce - mówi Tyka.

O postawienie ogródka starają się też właściciele restauracji Pod Pająkiem. Chcą jednak, by ich klienci chodzili z rynku do toalety, która znajduje się w oddalonej o kilkadziesiąt metrów restauracji. - W tym przypadku swoją opinię musi wydać sanepid - przyznaje Tyka. Ten ogródek być może pojawi się w miejscu, gdzie do tej pory wystawiały się Maska i Laboratorium, które nie mają jednak koncesji na alkohol, a właściciele zajmują lokale bez umowy. - Złożyli wniosek o zgodę na ogródek, ale jeszcze jej nie udzieliłem i nie wykluczam, że zgody nie dostaną. Tę sprawę będę jeszcze konsultował z prezydentem - mówi dyrektor MZD.

Pojawił się jeszcze jeden pomysł na ogródek dla restauracji Pod Pająkiem - być może stanie on na ul. Osmańczyka. Wtedy jednak jej fragment zostałby wyłączony z ruchu dla samochodów. - To jest możliwe i nie skomplikowałoby bardzo ruchu aut w tym miejscu - uważa Tyka.

Osmańczyka zostałaby zamknięta tylko na odcinku do ul. Rzemieślniczej i tamtędy właśnie prowadziłby objazd. - To jednak na razie propozycja, opinię na ten temat musi jeszcze przedstawić wydział inżynierii miejskiej - dodaje dyrektor.

Źródło: Gazeta Wyborcza Opole

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

0

0 głosów