Uwaga! W niedzielę maraton sparaliżuje centrum Opola [WIDEO]

kono
04.05.2012 , aktualizacja: 04.05.2012 18:34
A A A Drukuj
Trasa II Maratonu Opolskiego

Trasa II Maratonu Opolskiego

W najbliższą niedzielę w godz. 8 - 15 z ruchu wyłączona będzie część ulic w centrum i w śródmieściu Opola. Wszystko z powodu Maratonu Opolskiego, który już po raz drugi odbędzie się w naszym mieście.


W Polsce odbywa się tylko nieco ponad 20 biegów maratońskich, a ten opolski, choć jest jednym z najmłodszych, nie ma się czego wstydzić. Co prawda pod względem startujących nie możemy się równać z największymi biegami w kraju, jak w Poznaniu (w ubiegłym roku ponad 4600 osób), Warszawie (ponad 4 tys.) czy Krakowie (ponad 3 tys.), ale 700 startujących, w tym ponad 200 maratończyków, to i tak wynik dwa razy lepszy niż przed rokiem. Jeśli więc opolska impreza nadal będzie się tak rozwijała, wkrótce może dobić do czołówki.

Pierwszych biegaczy można się spodziewać w okolicy startu usytuowanego na ul. Piastowskiej na wysokości urzędu wojewódzkiego już około godz. 7-8, kiedy rozpocznie się rozgrzewka. Ustawianie zawodników zacznie się około 8.30, a dokładnie o 9 biegacze wyruszą na trasę.

Ta prowadzić będzie z Piastowskiej przez most Piastowski na wyspę Bolko, a w drodze powrotnej wzdłuż kanału ulgi. Później uczestnicy pobiegną przez Rynek i plac Wolności z powrotem na ul. Piastowską (patrz mapka).

Maratończycy mają do pokonania cztery pętle o długości 10 548,75 m (uczestnicy III Półmaratonu Opolskiego przebiegną dwie pętle). Końcówkę ostatniej pętli obie grupy pobiegną nieco inaczej, bo meta usytuowana będzie na ul. Barlickiego przy Amfiteatrze.

Najlepszych półmaratończyków można się spodziewać na mecie po niespełna półtoragodzinnym biegu, czołowi maratończycy biec będą około godziny dłużej. Co ciekawe, wręczenie nagród dla najlepszych nastąpi właśnie w Amfiteatrze (o godz. 12 półmaratończycy, o godz. 13 sztafety firmowe, a o godz. 14 maratończycy), co będzie dodatkową atrakcją zwłaszcza dla startujących spoza Opola.

Trasa biegu zostanie całkowicie wyłączona z ruchu w niedzielę w godz. 8-15, organizatorzy proszą jednak, aby już w sobotę wieczorem nie parkować samochodów na trasie.

Jeśli sprawdzą się prognozy meteorologów, startujący będą mieli wręcz wymarzoną pogodę - optymalną temperaturę około 20 st. C, słońce za chmurkami i niezbyt silny wiaterek, deszcz zapowiadany jest dopiero po południu, więc powinni już dotrzeć do mety, zanim ewentualnie spadnie.

To także doskonała aura do kibicowania, a organizatorzy liczą, że na trasie pojawią się tłumy widzów. Ci mogą się zbierać na całej długości trasy, najwięcej ludzi można się spodziewać w okolicach startu, mety i na Rynku.

Nowością w tegorocznym maratonie jest pomysł firmy Otto, aby zorganizować sztafety firm na dystansie półmaratońskim. W sztafecie bierze udział po czterech zawodników, którzy przebiegną dystans po nieco ponad 5 km. - Idea jest taka, aby wesprzeć finansowo organizację biegu, aktywizować pracowników i wesprzeć jakiś cel charytatywny, bo każda drużyna podbiegnie dla wybranej przez siebie instytucji - tłumaczy Guido Vreuls z firmy Otto, który sam biega maratony.

Przygotowanie maratonu to ogromne przedsięwzięcie, a o tym, jak wielkie, niech świadczą choćby statystyki: ponad dwa kilometry barierek zabezpieczających, ponad sto znaków drogowych i prawie tylu wolontariuszy pomagających przy imprezie, ilu startujących. - W tym roku było nieco łatwiej, bo trasa jest już wyznaczona, zmierzona, mamy atest PZLA z ubiegłego roku ważny przez pięć lat, a co nie mniej ważne, mamy już także niezbędne doświadczenie - komentuje wicedyrektor maratonu Wojciech Radziewicz.

W biegu wystąpią także gwiazdy, można się więc spodziewać, że ubiegłoroczny rekord trasy Ukraińca Sergieja Zachepy (2 godziny 33 minuty 50 sekund) zostanie pobity. W tym roku na starcie stanie bowiem dwóch zawodników z Afryki ze zdecydowanie lepszymi rekordami życiowymi: 28-letni Ashenafi Erkolo z Etiopii (rekord życiowy 2:14,59, najlepszy wynik w tym roku 2:25,04 w kwietniu w Bratysławie) i jego rówieśnik Kiprop Mike Cheruiyot z Kenii (rekord 2:22,53 w ubiegłym roku we Wrocławiu). To właśnie oni oraz ubiegłoroczny zwycięzca wydają się głównymi faworytami. Wśród kobiet faworytką jest z kolei ubiegłoroczna triumfatorka Węgierka Judit Folding-Nagy (czas w I Maratonie Opolskim 2:58,40).

W sumie do startu zgłosiło się ponad 700 biegaczy i biegaczek w większości z Polski, ale są także uczestnicy m.in. z Niemiec, Czech, Białorusi i Francji. Nagrody finansowe otrzyma ośmiu najlepszych biegaczy i sześć biegaczek, zwycięzca wzbogaci się o 8 tys. zł, a zwyciężczyni o 5 tys.



Zobacz więcej na temat: