Word Press Photo niezagrożone mimo kryzysu
04.10.2009
, aktualizacja: 04.10.2009 19:46
Wystawy World Press Photo od dwóch lat nie ma już w Katowicach i nigdy nie było we Wrocławiu. A w Opolu będziemy ją mogli obejrzeć już po raz dziewiąty, chociaż o sponsorów coraz trudniej.
ZOBACZ TAKŻE
- W piątek otwarcie World Press Photo w Opolu (26-11-09, 19:28)
- 5 dni do World Press Photo w Opolu (22-11-09, 17:35)
Wystawa prezentująca najlepsze zdjęcia prasowe poprzedniego roku zostanie otwarta w naszym mieście pod koniec listopada. W tym roku jednak przedsiębiorcy są mniej skłonni do tego, by finansować to artystyczne przedsięwzięcie. - Zawsze kiedy organizowaliśmy tę wystawę, spotykaliśmy na naszej drodze sponsorów. Tym razem tak nie jest, kryzys jest bardzo widoczny. W dalszym ciągu szukamy sponsorów - mówi dyrektorka GSW Anna Potocka.
Podkreśla jednak, że nie ma zagrożenia dla opolskiej wystawy WPP. - Zmierzamy po prostu do tego, żeby na tę wystawę mógł sobie pozwolić każdy. W Europie Zachodniej wchodzi się na nią za ok. 19 euro, w Opolu bilety kosztują cztery i osiem złotych. Chcielibyśmy, żeby przyszłoroczna, jubileuszowa wystawa kosztowała wszystkich dwa złote - zaznacza Potocka.
Word Press Photo to co roku jedna z najbardziej popularnych wystaw organizowanych w Galerii Sztuki Współczesnej. - Zdecydowaliśmy się na jej organizację w 2000 roku i musieliśmy spełnić takie same wymagania jak galerie w Tokio czy Paryżu. Głównie są to zobowiązania finansowe, które sięgają kilkudziesięciu tysięcy złotych. Ale warto je wyłożyć, bo mało jest wystaw, które w ten sposób honorują fotografię prasową, pokazując najlepsze zdjęcia, niezależnie, czy zostały opublikowane w opiniotwórczych miesięczniku, czy w gazecie lokalnej, praktycznie na całym świecie - podkreśla Potocka. - Oczywiście, że zdjęcia widujemy codziennie w różnych gazetach, ale zaraz o nich zapominamy. Dzięki WPP mamy okazję przemyśleć i przypomnieć sobie te najlepsze, a przy okazji poznać kawałek świata i ciekawych historii, jakie się z nimi wiążą - dodaje.
Tym razem kontakty nawiązane podczas otwarcia wystawy głównej WPP zaowocowały dla opolskiej galerii jeszcze jedną ekspozycją. W marcu GSW planuje bowiem pokazać zdjęcia Tomasza Gudzowatego, nagrodzonego również i w tym roku podczas WPP.
Podkreśla jednak, że nie ma zagrożenia dla opolskiej wystawy WPP. - Zmierzamy po prostu do tego, żeby na tę wystawę mógł sobie pozwolić każdy. W Europie Zachodniej wchodzi się na nią za ok. 19 euro, w Opolu bilety kosztują cztery i osiem złotych. Chcielibyśmy, żeby przyszłoroczna, jubileuszowa wystawa kosztowała wszystkich dwa złote - zaznacza Potocka.
Word Press Photo to co roku jedna z najbardziej popularnych wystaw organizowanych w Galerii Sztuki Współczesnej. - Zdecydowaliśmy się na jej organizację w 2000 roku i musieliśmy spełnić takie same wymagania jak galerie w Tokio czy Paryżu. Głównie są to zobowiązania finansowe, które sięgają kilkudziesięciu tysięcy złotych. Ale warto je wyłożyć, bo mało jest wystaw, które w ten sposób honorują fotografię prasową, pokazując najlepsze zdjęcia, niezależnie, czy zostały opublikowane w opiniotwórczych miesięczniku, czy w gazecie lokalnej, praktycznie na całym świecie - podkreśla Potocka. - Oczywiście, że zdjęcia widujemy codziennie w różnych gazetach, ale zaraz o nich zapominamy. Dzięki WPP mamy okazję przemyśleć i przypomnieć sobie te najlepsze, a przy okazji poznać kawałek świata i ciekawych historii, jakie się z nimi wiążą - dodaje.
Tym razem kontakty nawiązane podczas otwarcia wystawy głównej WPP zaowocowały dla opolskiej galerii jeszcze jedną ekspozycją. W marcu GSW planuje bowiem pokazać zdjęcia Tomasza Gudzowatego, nagrodzonego również i w tym roku podczas WPP.
1
2
następne »
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów





